Menu rozwijane

11 listopada 2006
11 listopada 2006 r. w ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbył się uroczysty koncert z okazji Święta Niepodległości.

Witając zaproszonych gości Prezydent RP powiedział:

„Eminencjo, Panie i Panowie Ministrowie, Szanowni Państwo!

Witam przede wszystkim wszystkich Państwa tutaj, w Pałacu Prezydenckim, a dokładnie w namiocie obok tego Pałacu. Witam wszystkich przedstawicieli Korpusu Dyplomatycznego akredytowanych w Polsce, witam wszystkie Panie i Panów ambasadorów.

My dzisiaj w Polsce obchodzimy dzień radosny. Minęło już 88 lat od momentu, w którym po 123 latach niewoli odzyskaliśmy niepodległość. Nie mieliśmy jej - powtarzam - 123 lata. 88 lat temu została odzyskana i niezależnie od niezmiernie skomplikowanych dziejów tych ostatnich 88 lat, Polska od tego czasu już zawsze była podmiotem prawa międzynarodowego. Inaczej mówiąc, państwo polskie w formie państwa całkowicie niepodległego, w postaci państwa okupowanego z rządem na emigracji, w postaci państwa, które nie było suwerenne ale jednak w rozumieniu prawa międzynarodowego istniało - od tej pory Polska zawsze już była. Dzisiaj mamy już zupełnie wolną Polskę. Polskę w NATO i Polskę w Unii Europejskiej. Polskę, która w zasadzie osiągnęła swoje strategiczne cele, ale to nie oznacza, że Polska nie ma dziś swoich problemów. Obchodzimy dzisiejsze święto jako dzień radosny.

Ale obchodzimy też ten dzień jako dzień, w którym apelujemy o jedność wokół zasadniczych celów. Tymi zasadniczymi celami, przez wiele lat zresztą realizowanymi, jest jedność, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną. Jest jedność, jeżeli chodzi o te zmiany, których w Polsce trzeba dokonać, choć bywają one czasem bolesne. W innych sprawach możemy się różnić. Jak w każdym kraju na świecie, w Polsce są ludzie o przekonaniach lewicowych, centrowych, prawicowych. To nie tylko normalne – to nawet bardzo dobre, bo bez takiego podziału pewne interesy społeczne nie byłyby w ogóle reprezentowane.

Chcemy mieć kraj, w którym wszystkie interesy, wszystkie punkty widzenia są reprezentowane. Ale nikt, niezależnie od lewicowych, centrowych czy prawicowych przekonań nie może sądzić, że w Polsce nie są potrzebne zmiany, które mają na celu przywrócenie znaczenia prawdy. Nikt w końcu nie może sądzić, że Polska nie powinna zabiegać o swoje interesy – w ramach tych struktur, w których jesteśmy, powinniśmy być i cieszymy się, że jesteśmy i które opierają się na zasadzie współpracy, a nie konkurencji i walki. Ale w których jednak bywają odmienne interesy i punkty widzenia, bo taki jest świat. Taki jest świat, nasz świat, który, jak wiadomo, może być coraz lepszy, o co walczymy, ale nigdy nie będzie idealny, o czym nas uczy nasz Kościół. Dziękuję bardzo.”

..................................................................................................................................................................

Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!