Menu rozwijane

29 września 2006
29 września 2006 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz przebywający z oficjalną wizytą w Polsce Prezydent Republiki Litewskiej Valdas Adamkus wzięli udział w uroczystości rozpoczęcia roku akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim.

Zabierając głos, Prezydent RP powiedział:

„Szanowna Pani Rektor, Panie Prezydencie!

Chciałbym jeszcze raz serdecznie powitać w Polsce, w tym bardzo ważnym dla naszego kraju miejscu. To jest największa – a przynajmniej była nią do niedawna – sala wykładowa Uniwersytetu Warszawskiego. Mamy wspólnie okazję brać udział w uroczystości, która – wziąwszy pod uwagę listę gości odczytanych przez Panią Rektor – jest w istocie centralną inauguracją, centralną uroczystością otwierającą rok akademicki 2006/2007.

Ja oczywiście bardzo chętnie zabrałbym dzisiaj głos w sprawach, które tutaj zostały poruszone, ponieważ nie po raz pierwszy jestem gościem tej uroczystości, wcześniej jednak byłem nim jako prezydent Miasta Stołecznego Warszawy. Wiem, że jest pewną tradycją zabieranie przez rektorów głosu w sprawach najbardziej elementarnych. Mogę powiedzieć w tej chwili tylko jedno: że głęboko życzyłbym Wam, studenci pierwszego roku i lat następnych, żeby odebrana na tej uczelni nauka dała Wam umiejętność rozumienia rzeczywistości takiej, jaka ona jest, a nie takiej, o jakiej się czyta na pierwszej czy drugiej stronie gazety uchodzącej za modną. Tego Wam życzę najgoręcej.

Ale spotkałem się tutaj dzisiaj z Państwem ze względu na naszego wielce szacownego gościa, Pana Prezydenta Adamkusa. Mogę powiedzieć jedno: w tych szacownych murach witamy osobę, która stoi na czele państwa związanego z naszym krajem w takim stopniu, jak żadne inne. Tu nie chodzi tylko o związki historyczne, które wszyscy znamy, o trwającą wieki unię między naszymi krajami. Tu chodzi o dzisiejszą relację między dwoma państwami, których przywódcy spotykają się już po raz piąty czy szósty w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy, o relacje między krajami, które istniejące problemy starają się rozwiązać w drodze rozmów i kompromisów, nie wychodząc z góry z założenia, że jeden z tych krajów ma rację, a drugi jej w ogóle nie ma. I w końcu, jak myślę, jest to przykład relacji między państwami, które różnią się wprawdzie wielkością, różnią się nawet w sposób istotny, ale w swoich wzajemnych stosunkach nie biorą tego pod uwagę. Powiedziałem Panu Prezydentowi: nas, Litwinów i Polaków, łącznie jest 42 miliony. Przyjmijmy w naszych rozmowach, że w każdym kraju mieszka 21 i to jest najlepszy sposób na to, żeby nasze relacje były takie, jak w ramach Unii Europejskiej być powinny. Pod tym względem sądzę, że są to relacje o charakterze wzorowym, z korzyścią i dla naszego kraju, i dla Republiki Litewskiej. Ja byłem – powtarzam – wielokrotnie na inauguracji roku akademickiego na tej uczelni, byłem na niej po raz pierwszy blisko 40 lat temu, byłem po raz ostatni przed rokiem, ale nie pamiętam jeszcze, aby w tej inauguracji brał udział prezydent bratniego państwa. I stąd też myślę, że to inauguracja o charakterze szczególnym.

Chciałbym raz jeszcze z tego miejsca przekazać wyrazy swojego najwyższego szacunku Panu Prezydentowi, wyrazić przekonanie, że relacje między naszymi państwami będą się w coraz większym stopniu przekładały na relacje między naszymi narodami. One i tak są silne, ale powinny być z roku na rok silniejsze. Że bliższa będzie współpraca kulturalna, że więcej naszych studentów będzie studiować na również historycznym Uniwersytecie Wileńskim, a studenci z Litwy na Uniwersytecie Warszawskim – i oczywiście innych polskich uniwersytetach. Że będziemy w coraz większym stopniu poznawać wzajemną historię. To jest potrzebne, jeżeli współpraca w Unii Europejskiej ma być współpracą autentyczną. Myślę, że Polska i Litwa mogą tutaj dawać przykład nie tylko ze względu na udaną historię kilku wieków, ale także ze względu na to, co mamy dzisiaj. Tego bardzo bym chciał obydwu narodom, Panu Prezydentowi, rządowi Republiki Litewskiej, a także naszemu narodowi, naszym władzom najserdeczniej życzyć, raz jeszcze dziękując za zaproszenie na dzisiejszą uroczystość. Powtarzam: zaproszenie – przynajmniej, jeżeli chodzi o moją pamięć – bez precedensu w dotychczasowej historii. Dziękuję bardzo.”

Następnie odbyła się konferencja prasowa Prezydentów, podczas której Prezydent RP powiedział:

„Jesteśmy po rozmowach, najpierw w wąskim gronie, później w szerszym. Z Panem Prezydentem Valdasem Adamkusem rozmawialiśmy o tych sprawach, które interesują nas jako dwa graniczące i bardzo bliskie sobie państwa, a także o tych sprawach, które interesują nas jako członków Unii Europejskiej, przez chwilę nawet jako członków Organizacji Narodów Zjednoczonych. Chciałem wyrazić wielką radość ze wspólnej deklaracji i nie mniejszą z listu intencyjnego, który wkrótce przyjmie bardziej skonkretyzowaną postać, a który dotyczy współpracy energetycznej, w szczególności tzw. mosty energetycznego między Polską a Litwą.

Chciałem też powiedzieć, że wizyta trwa. Będziemy się widzieli w ambasadzie, będziemy się widzieli na kolacji i będziemy się widzieli jutro w drodze do Lwowa, we Lwowie – z tym, że tam będziemy mieli jeszcze trzeciego partnera, Pana Prezydenta Juszczenko. To wskazuje na intensywność naszych stosunków. Myślę, że to jest wola obydwu naszych stron, o czym Pan Prezydent będzie mówił za chwilę. Na pewno jest to ze strony naszego kraju wola bardzo silna, są różne wspólne plany. Mówiliśmy oczywiście o sytuacji w Możejkach, mówiliśmy o sytuacji związanej z pewnymi planami dotyczącymi energetyki, realizowanymi przez Litwę łącznie z jej bałtyckimi partnerami, do których Polska może się dołączyć. To były właściwie sprawy, w których pojawiają się wyłącznie szanse.

Zamieniliśmy też parę słów na temat sytuacji mniejszości narodowej na Litwie. Są tutaj jeszcze pewne problemy. Jestem przekonany, że Pan Prezydent jest rzecznikiem ich rozwiązania. Myślę, że w tzw. sprawie ziemi osiągnięty zostanie bardzo znaczny postęp. Skonkretyzujemy też sprawy związane z problematyką oświaty, a problematyka pisowni nazwisk, sprawa o charakterze symbolicznym, będzie przedmiotem – jak sądzę – dalszych rozmów, bo według niektórych ocen wymaga ona także pewnych ruchów dotyczących najwyższego aktu obowiązującego na Litwie, czyli konstytucji litewskiej. Ten problem też był przez nas omawiany. Myślę, że będziemy do niego jeszcze wracać, ale w przyjacielskich, spokojnych rozmowach. Poza jutrzejszym spotkaniem z Panem Prezydentem (i oczywiście dzisiejszymi) na pewno będziemy się widzieć – domyślam się – w Budapeszcie, później w Rydze. Myślę, że to będzie co najmniej dziesięć spotkań w ciągu tego roku. Podkreślam to, żeby wskazać, jak intensywne są relacje między naszymi państwami. Dziękuję bardzo.”

..................................................................................................................................................................

Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!