Menu rozwijane

13 grudnia 2006
13 grudnia po południu, w 25. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński w Sejmie wziął udział w uroczystym spotkaniu posłów i senatorów oraz otworzył wystawę "13 grudnia-pamiętamy" poświęconą wydarzeniom stanu wojennego.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in:

„Mam wielki zaszczyt tutaj, w budynku polskiego parlamentu, budynku Sejmu i Senatu otworzyć w 25. rocznicę tego smutnego, ale jednocześnie bardzo doniosłego dnia, dnia ogłoszenia stanu wojennego, wystawę pt. „13 grudnia - pamiętamy”. Pamiętamy o tych wydarzeniach, które były przekreśleniem ówczesnej polskiej nadziei. Jedno pokolenie liczy się właśnie na 25 lat, więc jedno pokolenie temu, ci którzy tamte czasy pamiętają jako ludzie dorośli, a tym bardziej ci którzy pamiętamy je jako ludzie zupełnie już dojrzali istotnie przez moment może stracili wtedy nadzieję na to, że wolność jest już blisko, że droga, którą idziemy jest drogą, z której już nie ma odwrotu. Władza komunistyczna użyła siły, bo innych argumentów już nie miała. Tak zwana kierownicza rola partii wobec społeczeństwa przestała praktycznie istnieć, ale komisariaty i koszary pozostały, a więc tych właśnie komisariatów i koszar użyto, użyto milicji i wojska. W tym starciu początkowo zwycięzca mógł być tylko jeden, bo z trzema tysiącami czołgów na ulicach, dziesięcioma tysiącami wozów opancerzonych różnego typu, stoma tysiącami milicjantów i żołnierzy nieuzbrojone społeczeństwo wygrać nie może, ale ich zwycięstwo było jedynie przejściowe. Te zdarzenia i ich ofiary, które pamiętamy szczególnie, których liczbę i okoliczności śmierci trzeba dalej badać, były ofiarami walki dla naszego narodu zwycięskiej. Pamiętajmy więc, że obchodzimy dziś rocznicę wydarzenia tragicznego, doniosłego, wydarzenia, które rozpoczęło pewien rodzaj cywilnej wojny, ale wojny dla Polaków zwycięskiej. Rezultatem tej wojny było, niezależnie od tego jakie ma wady, niepodległe państwo polskie. Państwo, które od 17 lat lepiej lub gorzej, ale podejmuje własne decyzje, takie same decyzje podejmuje naród polski. Możemy się dziwić, że w ciągu tych 17 lat rządzili różni ludzie. Ale rządzili dlatego, że wygrali w wyborach. To zupełnie przełomowa różnica.

Drodzy Państwo! Ten budynek, w którym w tej chwili jesteśmy był też siedzibą Sejmu PRL –u. Tylko wtedy on naprawdę znaczył bardzo niewiele. Dzisiaj znaczy bardzo dużo. I to też znaczna różnica. Walcząc o Polskę lepszą niż ta, którą mamy dzisiaj, starając się ją poprawić, starając się dokonać zmian w niektórych dziedzinach nawet przełomowych trzeba pamiętać po pierwsze o tym, że dla tej Polski ginęli ludzie. Po drugie o tym, że wiele tysięcy ludzi co prawda nie zginęło, ale poniosło wielkie ofiary. W końcu musimy pamiętać, że wywalczyliśmy to, co niejednemu wydawało się niemożliwe – suwerenną Polskę.”