„Szanowni Państwo!
Raz jeszcze chciałem pogratulować odznaczonym i chciałem powiedzieć, że to, co zdarzyło się przed 30 laty, było rzeczą tak wielką, że uczczenie tego nie może sprowadzić się jedynie do tej dzisiejszej uroczystości. Co roku – w każdym bądź razie, dopóki będę Prezydentem – będziemy tę rocznicę hucznie obchodzić. Co roku będziemy szukać nowych ludzi, o których działalności w tamtych czasach dzisiaj może nie wszyscy wiemy. A wiem od mojego kolegi z bardzo dawnych lat, jeszcze szkolnych, później członka KOR, że tego rodzaju wstępne badanie wykazało ok. 2 tysięcy ludzi. Jeżeli nawet niektórzy z nich na co dzień nie mieli z KOR-em wiele wspólnego, to jednak jest to grupa znacznie większa niż powszechnie się uważało. I to bardzo dobrze. Ja byłem przekonany, że w latach 1979-1980 nasza KOR-owska, także i ROPCiO-wska opozycja, której rocznicę będziemy za kilka miesięcy obchodzić, jest opozycją jak na 30-milionowy kraj na pewno niewielka, ale już liczbowo znaczącą, że to są już tysiące ludzi. Będziemy ich szukać, będziemy starali się gratyfikować symbolicznie ich działalność i będziemy się starali przywracać pamięć. Przywracać pamięć o tym, skąd się wzięła wolna Polska – bo były takie czasy, kiedy usiłowano tutaj mieszać, usiłowano twierdzić, że nasz kraj był w 1989 roku w sprzyjających okolicznościach międzynarodowych, ale można powiedzieć o własnych siłach odzyskał niepodległość, odzyskał ją w równej mierze dzięki wysiłkom ludzi, którzy walczyli z komunizmem, jak i tych, którzy w nim współuczestniczyli. Mogę powiedzieć jasno: w moim przekonaniu (bo przecież są tacy, którzy mogą mieć inne) jest to nieprawda. U źródeł wolnej Polski stało czterdzieści kilka lat walki z tym systemem, stała druga konspiracja, stały liczne, choć niewielkie organizacje, które funkcjonowały w latach 50., stał ruch lat 60. i stał – w końcu i przede wszystkim – KOR, ROPCiO, Wolne Związki Zawodowe, z których wyrosła w końcu „Solidarność” – dziesięciomilionowy, nie mający precedensu w historii ruch, który był ruchem pracowniczym, ale był też wielkim ruchem narodowym i antytotalitarnym. I jeżeli szukać by jego esencji, to myślę, że można ją znaleźć, w tym, że był ruchem przeciw, przeciwko systemowi, który zniewolił nasz kraj w różnych wymiarach. A mogę powiedzieć z całą, głęboką pewnością, że strajki w 1980 roku, w lipcu, w sierpniu, może dłużej, pewnie by się zdarzyły, bo taka była społeczna sytuacja, że niechęć do systemu by narastała, ale to, że powstał z tego olbrzymi ruch społeczny, to jest zasługa tych ludzi, którzy dzisiaj w większości spotkali się w tym ogrodzie. To jest zasługa KOR-u, a także innych grup polskiej opozycji.
Chciałbym Paniom i Panom za to najserdeczniej podziękować. I chciałbym powiedzieć, że w polityce przywracania pamięci nie ustaniemy, niezależnie od różnic politycznych, które nas dziś dzielą – a są to często głębokie różnice – niezależnie od tego, jakie drogi wybrali ci, którzy w tamtych pięknych latach podjęli walkę – czy uczestniczą dzisiaj w życiu politycznym, czy w życiu medialnym, czy są w ogóle poza polityką i poza światem publicznym. Wtedy, Panie i Panowie, wykonaliście swoje zadanie, wykonaliście zadanie, które dobrze przysłużyło się Ojczyźnie. Za to jeszcze raz bardzo dziękuję”.
..................................................................................................................................................................
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!