Menu rozwijane

23 października 2006
23 października 2006 r. mija pierwsza rocznica zwycięstwa Lecha Kaczyńskiego w wyborach na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Równo rok temu obecny Prezydent RP pokonał w drugiej turze wyborów swojego kontrkandydata, Donalda Tuska, zdobywając 54,04 proc. głosów.

Na łamach dziennika „Rzeczpospolita” krótkiego podsumowania prezydentury Lecha Kaczyńskiego dokonał Tomasz Sakiewicz:

„To prezydentura na koniu i w boju - Lech Kaczyński przyjął program budowy IV RP, co oznaczało gwałtowne reakcje części polityków, mediów i lobby biznesowego. Ale musiał angażować się w konflikty, jeśli chciał zmian. Wiele osób zarzuca mu małą aktywność. To jest tymczasem zabieg celowy. Uznano, że od bieżącej walki politycznej ma być rząd, a prezydent wkracza, gdy inne środki zawiodą. Wtedy ma szukać pola do kompromisów. Jego rola w polityce zagranicznej jest dopiero wypracowywana. Prezydent przekonuje, że Polska ma twardo bronić swoich interesów, ale środki do tego ma głównie rząd i chodzi o to, by nie było dwugłosu”.

W dzisiejszej wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej Marszałek Sejmu RP Marek Jurek stwierdził, że miniony okres prezydentury był aktywny pod względem legislacyjnym i politycznym. W jego opinii, pierwszy rok prezydentury Lecha Kaczyńskiego daje szanse poprawy relacji Polski z Niemcami i Rosją. „Zaczęliśmy otwarcie stawiać problemy, które powinny być wyjaśnione we wzajemnej współpracy i to stwarza szansę na wyprowadzenie stosunków z tymi państwami z impasu, w którym utknęły przez ostatnie lata” – powiedział Marszałek Sejmu.