Menu rozwijane

05 września 2006

Wczoraj w  godzinach wieczornych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński z Małżonką przybył z oficjalną wizytą do Wilna.

Prezydentowi towarzyszą m.in.: Sekretarz Stanu Robert Draba, Sekretarz Stanu Maciej Łopiński, Podsekretarz Stanu Andrzej Krawczyk oraz Podsekretarz Stanu Lena Dąbkowska-Cichocka.

W dniu dzisiejszym Prezydent RP wziął udział w Uroczystej Sesji w Sali Białej w Pałacu Prezydenta Republiki LItewskiej z okazji 15 rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Litwą a Polską. Ceremonię poprzedziła Msza Św. w Katedrze Wileńskiej.

Poniżej podajemy tekst wystąpienia Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wygłoszonego podczas Uroczystej Sesji:

„Szanowny Panie Prezydencie, Panowie Marszałkowie Sejmów obydwu narodów, Panie i panowie ministrowie, Ekscelencjo, księże biskupie, Szanowni Państwo!

Już same rozmiary dzisiejszej konferencji, osoby, które w niej uczestniczą wskazują na to, że 15-lecie przywrócenia stosunków między dwoma niepodległymi krajami – Polska i Republiką Litewską – to nie jest uroczystość zwykła. To nie jest uroczystość, jaka zdarza się niejednokrotnie między dwoma krajami, które z tych czy innych powodów obchodzą jakąś rocznicę. W tym przypadku idzie o stosunki ze wszechmiar szczególne: szczególne zarówno w wymiarze historycznym (mówił o tym Pan Prezydent Adamkus) jak i szczególne ze względu na naszą współczesność.

Historia to trwająca w różnych postaciach, ale ponad 400 lat unia. Historia to też, niestety, wspólna utrata niepodległości w końcu XVIII wieku. Historia to trudne stosunki okresu międzywojennego, po odzyskaniu niepodległości - tym razem już oddzielnie przez Litwę i Polskę; to tragiczne lata II wojny światowej i następnie komunistycznego zniewolenia - ale to nasze narody mają już za sobą. Dziś mają i w przyszłości mieć będą wielką, niepowtarzalną szansę. Ta szansa to prawdziwe, mające niezwykle silne korzenie strategiczne partnerstwo, związane z tym, że zarówno Litwa jak i Polska osiągnęły swoje cele związane z przynależnością do Paktu Północnoatlantyckiego i do Unii Europejskiej. Tak więc nasze dwustronne relacje odbywają się niejako przy uwzględnieniu tego właśnie wspólnego uczestnictwa. To nie znaczy, ze mogą mieć nawet tylko i wyłącznie charakter związany z członkostwem w dwóch wymienionych przeze mnie formacjach. Muszą mieć coś, co bym nazwał wartością dodaną, wartością szczególną związaną z tym, że jesteśmy państwami sąsiednimi i mamy tak potężne więzi historyczne.

Myślę, że ostatnie 15 lat pokazało, że taką politykę można realizować. Były w ciągu tych 15 lat okresy lepsze i gorsze, ale szczególnie teraz trzeba pokazać, że jesteśmy zdolni do strategicznego partnerstwa, że możemy wspólnie osiągać w ramach Unii i ramach NATO cele, które są celami naszymi, charakterystycznymi dla naszego położenia geograficznego, związanymi z naszą historią, doświadczeniem, czasem wręcz z naszymi obawami - które jednak też są przecież częścią rzeczywistości. Możemy to robić szczególnie w Unii Europejskiej. Jestem przekonany, że robić to musimy.

Jedną z podstawowych spraw w dzisiejszym świecie dla wszystkich krajów - a więc także dla Polski i Litwy - jest sprawa bezpieczeństwa energetycznego. W tej dziedzinie ostatnio zrobiliśmy istotny postęp. Wielka polska firma państwowa zakupiła udziały w wielkiej rafinerii litewskiej w Możejkach. Pan Prezydent mówił o konieczności udoskonalenia infrastruktury z tym związanej. Potrzebny jest rurociąg roponośny, ale także gazociąg między Polską a Litwą. Polska chce i zbuduje gazoport. Nawet jeżeli ten gazoport nie będzie od razu potrzebny, nawet jeżeli potraktować go jako inwestycję o charakterze strategicznym - nie ma żadnego powodu, aby Republika Litewska nie mogła z tego gazoportu korzystać. To samo, jeżeli idzie o połączenie naszego istniejącego już naftoportu z Możejkami czy także innymi miejscami na Litwie. Myślę, że to wszystko powinno być zrealizowane w ciągu najbliższych pięciu, sześciu lat. Są inne problemy, które niejednokrotnie poruszaliśmy, związane z połączeniami elektroenergetycznymi, kolejowymi i w końcu drogowymi. Tutaj wielką szansę stwarza przynależność obu naszych państw do Unii Europejskiej. Jestem najgłębiej przekonany, że ta przynależność pozwoli nam na wspólne przedsięwzięcia, w znacznej części przynajmniej finansowane przez Unię; to problem, którego wagę doceniamy - bo istotnie, dzisiaj Wilno i Warszawa, choć geograficznie od siebie niezbyt odległe, w rzeczywistości odległe są znacznie bardziej, ze względu na zasadnicze, niedostosowane do XXI wieku połączenia kolejowe i drogowe. Zmienimy to. Mogę tutaj powiedzieć, nie tylko w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej, ale także w imieniu rządu polskiego, że jest tego rodzaju wola i będziemy tę wolę realizować.

Polskę i Litwę łączą także inne interesy związane z energetyką. Miejmy nadzieję, że rozwój sytuacji na Ukrainie - państwie, z którym i Polska i Litwa ma liczne związki, w którym i Polska i Litwa odegrały znaczną rolę (mówię o udziale Panów Prezydentów Adamkusa i ówczesnego Prezydenta Rzeczypospolitej Aleksandra Kwaśniewskiego w rozwiązaniu problemów związanych z pomarańczową rewolucją) - że rozwój sytuacji w tym kraju pozwoli na realizację wielkich zamierzeń, w ramach których nie tylko Polska i Litwa, ale także cała Europa będzie mogła korzystać z gazu i ropy naftowej pochodzących z Azji: z Azerbejżanu, Kazachstanu, być może z krajów jeszcze dalej położonych. Mówiliśmy o tym. Dzisiaj trudno mówić, ze coś zostało rozstrzygnięte, ale szansa jest i myślę, że tę szansę też powinniśmy realizować wspólnie.

Istnieje więc bardzo dużo wspólnych płaszczyzn związanych z kluczowymi problemami nie tylko Litwy i Polski, ale także współczesnego świata. Są też nasze problemy własne: współpraca kulturalna i istotnie, jak to powiedział Pan Prezydent Adamkus, bardzo ważna sprawa mniejszości narodowych. Panie Prezydencie, Szanowni Państwo! To, że na Litwie mieszkają Polacy, a w Polsce mieszkają Litwini, to jest rzecz zupełnie naturalna, oczywista. Przy tak połączonej historii wręcz inaczej być nie mogło. To, co się dzieje, jest zupełnie oczywiste i tak tę rzeczywistość trzeba przyjmować. My nie mamy najmniejszych kłopotów z tym, żeby wspierać szkolnictwo litewskie i polskich Litwinów. Nie mamy też wątpliwości co do ich lojalności wobec Rzeczypospolitej Polskiej. Przedstawiciele mniejszości polskiej na Litwie zapewniali mnie też, już co najmniej dwukrotnie, o swojej pełnej lojalności wobec państwa litewskiego. Myślę więc, że jeżeli jakieś problemy występują, to można je bez najmniejszych strat dla któregokolwiek z naszych państw bardzo szybko rozwiązać. Mam nadzieję, ze będę miał na ten temat okazję rozmawiać z Panem Prezydentem Adamkusem, np. przy okazji bardzo oczekiwanej wizyty Pana Prezydenta w Warszawie 29 września. I myślę, że to, co jeszcze nie zostało załatwione, bardzo szybko będzie załatwione dla obopólnej korzyści Polski i Litwy.

Panie Prezydencie, Panowie Marszałkowie, Szanowni Państwo!
Przed nami, jak myślę, wielka szansa - ponieważ tym świecie, w którym funkcjonujemy, w szczególności w świecie Unii Europejskiej, być we dwoje, we dwa państwa to zawsze zupełnie co innego niż działać zupełnie samemu.
Dziękuję bardzo i dziękuję za wspaniałe przyjęcie tutaj w Wilnie.”