W 61. rocznicę procesu uczestników wydarzeń poznańskiego maja 1946 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński nadał Marii Echaust-Twarowskiej (z domu Łozińskiej) Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski – za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej. Odznaczenie Prezydenta RP wręczyła Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Ewa Junczyk-Ziomecka.
W konferencji udział wzięli m.in.: Janusz Krupski – Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Olszewski i Danuta Wawrzynkiewicz – Doradcy Prezydenta RP, Barbara Mamińska – Dyrektor Biura Kadr i Odznaczeń KPRP, Agnieszka Łuczak i Przemysław Zwiernik z Oddziału IPN w Poznaniu, prof. Stanisław Lorenc – rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Uroczystość swą obecnością zaszczycili inni uczestnicy wydarzeń Poznańskiego Maja ‘46: Wanda Pawłowicz, Zbigniew Pęczalski, Mieczysław Wodzicki oraz prof. Janusz Paszyński.
Otwierając konferencję Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Ewa Junczyk-Ziomecka przypomniała bogaty życiorys odznaczonej Marii Echaust-Twarowskiej, żołnierza w Kobiecych Zespołach Armii Krajowej, czynnej uczestniczki Powstania Warszawskiego. W dniach 12-13 maja 1946 roku Maria Echaust-Twarowska wzięła aktywny udział w manifestacji solidarności studentów poznańskich z masowo aresztowanymi przez UB studentami krakowskimi, którzy wyszli na ulice w dniu 3 maja 1946 roku. Została aresztowana i 20 lipca 1946 skazana wraz z czterema innymi studentami przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu.
Minister Ewa Junczyk-Ziomecka podkreśliła wagę wydarzeń 1946 roku – przez wiele lat pozostających w cieniu wystąpień z 1956, 1968, 1970, 1976 i 1980 roku. Po odkryciu w archiwach SB czterech fotografii wykonanych podczas studenckiej demonstracji 13 maja 1946 roku w Poznaniu, po ponad sześćdziesięciu latach „przywrócono pamięć” o pierwszych ogólnopolskich masowych protestach społecznych przeciwko komunistycznej władzy.
Pierwsze po wojnie demonstracje i strajki młodzieży miały miejsce już w grudniu 1945 roku w Łodzi po zabójstwie studentki Marii Tyrankiewicz. W pogrzebie zamordowanej przez tzw. „nieznanych sprawców”, który stał się okazją do zamanifestowania sprzeciwu wobec poczynań władz, wzięło udział około 6000 osób. Pod wpływem tych wydarzeń postanowiono w 1946 roku zakazać publicznych obchodów 3 Maja. Decyzja ta stała się przyczyną gwałtownych demonstracji i zamieszek w kilkudziesięciu miejscowościach. W dwunastu użyto broni palnej. Wg różnych źródeł zginęło od 4 do 20 osób, dziesiątki odniosły rany, tysiące aresztowano. Najbardziej burzliwy przebieg miały wydarzenia na Śląsku, Pomorzu, w Łodzi i Krakowie.
Doradca Prezydenta RP Jan Olszewski powracając wspomnieniami do lat powojennych powiedział: „Dzisiejsza uroczystość budzi refleksje pamięci dla mojego pokolenia – lat trudnych i dramatycznych w swojej wymowie, nie pozbawionych jednak nadziei. Ja i moi koledzy rozpoczynaliśmy wówczas studia na tajnych uczelniach. Przekraczając progi uczelni, liceów, gimnazjów czuliśmy, jakbyśmy przekraczali progi świątyni. Fakt, że można było słuchać wykładów polskich uczonych, uczyć się polskiego języka i polskiej historii było po latach koszmaru okupacji osobistym szczęściem. Spontanicznie odradzające się szkoły były enklawą wolności. To pokolenie jednak miało za sobą twarde i pouczające doświadczenia z okresu wojny – wiedziało, że o wolność trzeba umieć walczyć i ją bronić. I kiedy 3 maja 1946 roku władza komunistyczna po raz pierwszy odważyła się zakazać publicznych obchodów święta narodowego, nastąpił spontaniczny akt oporu. Padły strzały – byli zabici i ranni. Rok 1946 rok to był pierwszy tak masowy, powszechny i mocny akt solidarności polskiego środowiska studenckiego z kolegami, których zabito, aresztowano, bito za obronę wolności, za wystąpienie w sprawie niepodległości Polski”.
* * *
Maria Echaust-Twarowska (z domu Łozińska) – ur. w 1921 roku, wychowanka Gimnazjum i Liceum Humanistycznego Sióstr Zmartwychwstania na Żoliborzu. W latach szkolnych przed wojną członkini Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Od czerwca 1942 roku pod pseudonimem „Nike” w Armii Krajowej w Kobiecych Zespołach Minerskich Kedywu Komendy Okręgu Warszawskiego pod dowództwem dr Zofii Franio. Należała do komórki transportowej w patrolu Maryli Derwińskiej „Zofii”. Przewoziła w Warszawie i w terenie materiały ze zrzutów. Podczas Powstania Warszawskiego przez pierwsze dwa tygodnie była łączniczką w Baonie „Iwo”, a następnie wróciła do zespołu saperskiego i pracowała przy produkcji butelek zapalających. Czynnie uczestniczyła w przejściu oddziałów Armii Krajowej ze Starówki do Śródmieścia. Za zasługi bojowe podczas Powstania odznaczona została Krzyżem Walecznych. Po kapitulacji wyszła z Warszawy z ludnością cywilną i objęła posadę nauczycielki we wsi Borzykowa w powiecie radomszczańskim. Należała tam także do ZMW „Wici” i prowadziła teatr wiejski. W sierpniu 1945 roku wyjechała na Pomorze. W styczniu 1946 roku rozpoczęła studia pedagogiczne na Uniwersytecie Poznańskim (od 1955 roku – Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), jednocześnie pracując jako nauczycielka w szkole dla dorosłych. W dniach 12-13 maja 1946 roku wzięła aktywny udział w manifestacji solidarności studentów poznańskich z masowo aresztowanymi przez UB studentami krakowskimi, którzy wyszli na ulice w dniu Święta 3 Maja. Została aresztowana, umieszczona w więzieniu śledczym Wojskowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Poznaniu, osądzona pod zarzutem „nieopuszczenia manifestacji mimo wezwań” i 20 lipca 1946 roku skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu na karę 6 miesięcy więzienia z zaliczeniem aresztu w zawieszeniu na 2 lata. Z więzienia została zwolniona 23 lipca 1946 roku. Była jedną z pięciu osób aresztowanych i postawionych przed sądem za udział w manifestacjach poznańskich w maju 1946 roku. Obok niej znaleźli się na ławie oskarżonych czterej studenci: Tadeusz Palacz z Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Poznańskiego (od 1955 roku – Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Witold Zając z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Poznańskiego (od 1955 roku – Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu) oraz Ryszard Błaszkiewicz i Jan Kosmalski z Akademii Handlowej (obecnie – Akademii Ekonomicznej w Poznaniu). Na studia już nie wróciła. Po dłuższej chorobie i leczeniu w Rabce podjęła pracę bibliotekarki szkolnej w Kołobrzegu, następnie w Poznaniu, a w końcu w Warszawie. Należy także do grona najbardziej zasłużonych przewodników warszawskich i działaczy PTTK (do 80. roku życia była przewodniczką po Warszawie).