16 września, podczas uroczystości patriotyczno – religijnej upamiętniającej mord NKWD w lasach Trzebuski i Turzy na żołnierzach Polskiego Państwa Podziemnego, został odczytany list Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego do uczestników i organizatorów obchodów kolejnej rocznicy zbrodni:
"Ekscelencjo Księże Biskupie!
Przewielebni Kapłani!
Panie Burmistrzu!
Szanowni Państwo!
Sześćdziesiąt trzy lata temu Armia Krajowa przystąpiła do Akcji „Burza” przyłączając się do wysiłków aliantów walczących z Niemcami i ich sojusznikami, do działań Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Najbardziej znanym epizodem tej odsłony wojny polsko - niemieckiej, toczącej się od 1 września 1939 roku, było Powstanie Warszawskie. W wielu innych miejscowościach żołnierze Armii Krajowej ujawniali się jako siła zbrojna Państwa Polskiego i walczyli z Niemcami. Zbliżająca się Armia Czerwona nie zamierzała jednak traktować polskiego wojska jak sojusznika w walce ze wspólnym wrogiem. W koncepcjach Stalina nie było miejsca dla suwerennej Rzeczypospolitej i jej Armii. Żołnierze Armii Krajowej byli zdradziecko aresztowani, więzieni, wywożeni w głąb Związku Sowieckiego, mordowani.
Wśród wielu miejsc upamiętnionych męczeństwem i śmiercią polskich żołnierzy i cywilów szczególnie tragicznym są pola i lasy Trzebuski i Turzy. Więziono tu i katowano żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, wysokich dowódców Armii Krajowej, a także przedstawicieli innych narodów. Wielu zamordowano. Funkcjonariusze NKWD odmówili swoim ofiarom nawet żołnierskiej śmierci od karabinowej kuli. To bezprzykładna nawet w okrutnych czasach II wojny światowej zbrodnia.
Mieszkańcy Trzebuski i okolicznych miejscowości nie raz dawali w czasie wojny dowody bohaterstwa, ginęli walcząc w różnych formacjach podziemia, mordowani byli za ukrywanie Żydów. Po wojnie przechowali pamięć o zbrodni, mimo wysiłków komunistycznego państwa, by ukryć prawdę o tragedii polskich patriotów, którzy spoczęli w lasach wokół Turzy. Od osiemnastu lat członkowie miejscowej społeczności uroczyście czczą pamięć ofiar obozu w Trzebusce.
Szanowni Państwo!
Składam hołd wszystkim poległym i zamordowanym na tej ziemi. Słowa podziękowania kieruję do organizatorów dzisiejszej uroczystości i mieszkańców Podkarpacia kultywujących pamięć o polskich bohaterach. Dzięki Państwa zaangażowaniu i poświęceniu, świadectwa naszej dumnej, choć często pełnej dramatycznych chwil przeszłości zostały zachowane dla kolejnych pokoleń.
Wszystkim uczestnikom dzisiejszej uroczystości pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia wszelkiej osobistej pomyślności oraz pokoju i radości w Państwa rodzinach”.
***
Turza to miejscowość niedaleko Sokołowa Małopolskiego w województwie podkarpackim. Kiedy w 1944 r. na Rzeszowszczyznę wkroczyła armia sowiecka, wówczas rozpoczęły się aresztowania żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji podziemia zbrojnego. W sierpniu 1944 r. we wsi Trzebuska żołnierze założyli obóz. Utworzono go w gospodarstwach tutejszych mieszkańców. Więźniów przetrzymywano w ziemiankach, a wyroki wykonywano w pobliskim lesie w Turzy. Po wojnie mieszkańcy Trzebuski i okolicznych miejscowości pielęgnowali pamięć o zbrodni nazywając miejsce kaźni „Małym Katyniem”. Od 18 lat odbywają się uroczystości czczące pamięć ofiar obozu w Trzebusce.