Menu rozwijane

20 listopada 2007

W związku z oświadczeniem redakcji „Gazety Wyborczej” – odpowiedzią na komunikat Kancelarii Prezydenta RP, podtrzymujemy zarzuty w stosunku do autorów kłamliwej publikacji, opublikowanej w dzisiejszym numerze pisma.

W swoim komunikacie redakcja „Gazety Wyborczej” nie odniosła się do najważniejszych zarzutów. Kancelaria Prezydenta RP podkreśliła bowiem, że Prezydent RP Lech Kaczyński nie był obecny podczas wygłaszania expose ani przez premiera Jarosława Kaczyńskiego, ani przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza (notabene Prezydentem RP był wówczas Aleksander Kwaśniewski). Dziennikarze tym samym przyznają, że podane przez nich informacje są nieprawdziwe – choć ich sprawdzenie nie wymagało wielu zabiegów.

Agnieszka Kublik otrzymała odpowiedź na przesłane przez siebie pytania w poniedziałek 19 listopada – kilka godzin po ich przysłaniu. Mail z odpowiedzią został wysłany o godz. 16:57. Ponieważ dziennikarka stwierdziła, że odpowiedź do niej nie doszła, o godz. 17:01 wysłano mail jeszcze raz, a o godz. 17:37 – tę samą odpowiedź faksem, na numer przez nią podany. Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP dysponuje potwierdzeniem wysłania maili i faksu.

W mailach przesłanych przez Agnieszkę Kublik i Jacka Pawlickiego nie było pytania o to, czy Prezydent mógłby opóźnić wylot do Gruzji – trudno więc zrozumieć, dlaczego dziennikarze spodziewali się takiej odpowiedzi.

Jeśli chodzi o pytania dotyczące aneksu do raportu Komisji Weryfikacyjnej – Agnieszka Kublik otrzymała na nie odpowiedź, w takim zakresie, na jaki pozwalał stan wiedzy Kancelarii Prezydenta.

Autorzy oświadczenia oburzają się na określenie „kłamstwo”. Trudno jednak inaczej określić sytuację, gdy autorzy publikacji świadomie mijają się z prawdą.