Menu rozwijane

14 września 2007
Domagam się przeprosin od Bronisława Komorowskiego za obraźliwe i nieprawdziwe sugestie zawarte w jego dzisiejszej wypowiedzi w TVN24. Żądam też, by Bronisław Komorowski wskazał rzekome „medialne sygnały”, sugerujące jakobym prowadził interesy na Ukrainie. Jednocześnie stwierdzam, że nigdy w życiu nie prowadziłem żadnych interesów ani w Polsce, ani na Ukrainie, ani w żadnym innym kraju. Nie znam też osobiście żadnego z polskich, jak i ukraińskich oligarchów. Moja aktywność na Ukrainie - zarówno w czasie Pomarańczowej Rewolucji jaki i po niej - wynikała z dążenia do leżącej w polskiej racji stanu integracji Ukrainy ze strukturami europejskimi. W tych działaniach współpracowałem zresztą często z eurodeputowanymi Platformy Obywatelskiej. Jeszcze raz podkreślam: oczekuję od Bronisława Komorowskiego przeprosin, bądź wskazania publikacji medialnych, na które się powołuje. W przeciwnym wypadku skieruję przeciwko niemu sprawę na drogę sądową.

Michał Kamiński,
Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP