Menu rozwijane

26 lipca 2007

26 lipca 2007 roku w Pałacu Prezydenckim odbył się briefing Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego w związku z zakończeniem żałoby narodowej po tragicznym wypadku polskiego autokaru we Francji.

Prezydent RP powiedział:

„Szanowni Państwo,

Dzisiaj o północy zakończyła się żałoba narodowa – żałoba, w której Polacy zachowali się godnie. Tysiące ludzi modliły się za dusze ofiar. Można powiedzieć, że nasze społeczeństwo wykazało współczucie tym, którzy zginęli w tej wielkiej tragedii, a także ich bliskim, jak również tym osobom, które na szczęście żyją, ale w katastrofie zostały ranne. Myślę, że to bardzo piękny objaw solidarności.

Chciałbym raz jeszcze najserdeczniej podziękować władzom Republiki Francuskiej, ale także tym Francuzom z malutkiej miejscowości, gdzie wydarzyła się katastrofa, a także lekarzom, pielęgniarkom i innym osobom zatrudnionym w szpitalu w Grenoble, gdzie udzielono pomocy w szczególności osobom najciężej rannym, gdzie zorganizowano wielką akcję. Trudno zapomnieć o podziękowaniu dla samego Prezydenta Republiki Francuskiej i członków gabinetu francuskiego za ich szczególne zaangażowanie w tej sprawie.

Chciałbym jednak podziękować także swoim rodakom – tym wszystkim, którzy udzielili pomocy. Chodzi zarówno o osoby, jak i instytucje. Sądzę, że szczególne słowa podziękowania należą się tym razem dziennikarzom i tym osobom, które są właścicielami lub szefami bardzo istotnych mediów, a w szczególności tych, które nie są publiczne. Jestem bardzo wdzięczny prezesowi telewizji publicznej, prezesowi radia publicznego za odpowiednie zmiany w programie, ale to jest bardziej oczywiste, natomiast jeżeli idzie o wielkie media niepubliczne – chciałem szczególnie zwrócić uwagę na Polsat i TVN – to zmiany, o których mówiłem (a tam też takie zmiany nastąpiły) nie są obowiązkiem, są jedynie typem obywatelskiej powinności, który został zrealizowany i bardzo za to jestem wdzięczny.

Okres żałoby narodowej mamy za sobą, ale wierzę, że wszyscy będą się dalej modlić za tych, którzy nie żyją i udzielać pomocy ich rodzinom i innym osobom im bliskim. Jak wiadomo, rząd i urząd Prezydenta i różne instytucje to czynią i będą czyniły to nadal”.