18 października 2007 r. w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Michała Kamińskiego, poświęcona nieformalnemu szczytowi UE w Lizbonie i nieprawdziwym oskarżeniom polityków Platformy Obywatelskiej.
W czasie konferencji Minister złożył następujące oświadczenie:
„Chciałem odnieść się w moim oświadczeniu do dzisiejszej bezprecedensowej konferencji Platformy Obywatelskiej, a konkretnie pana posła Komorowskiego, który dokładnie w chwili, kiedy Pan Prezydent Rzeczypospolitej wylatywał na szczyt w Lizbonie, przypuścił na Prezydenta i na jego politykę w tym zakresie brutalny atak. Chcę powiedzieć, że jest to wydarzenie bez precedensu nie tylko w Polsce, ale także we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Kiedy nadchodzi szczyt Unii, partie polityczne, niezależnie od dzielących je różnic, zazwyczaj wspierają swój rząd po to, aby mógł wynegocjować jak najlepsze warunki na danym szczycie. Ten szczyt jest szczególnie ważny. Wiadomo – dotyczy kompromisu zawartego w Brukseli, dotyczy tego, jak ma wyglądać Unia Europejska przez najbliższe kilkadziesiąt lat. W tym zakresie zresztą pan Bronisław Komorowski popełnił kilka błędów merytorycznych, o czym za chwilę. Natomiast chciałbym bardzo mocno podkreślić, że Platforma Obywatelska ustami pana Bronisława Komorowskiego postawiła wyżej wąsko rozumiany interes partyjny, jakieś hipotetyczne korzyści na rynku politycznym w Polsce nad interesem Rzeczypospolitej, którego broni Prezydent Lech Kaczyński.
Prezydent Lech Kaczyński jedzie do Lizbony jako Prezydent wybrany w wolnych wyborach, jako Prezydent Rzeczypospolitej i jedzie tam po to, aby wynegocjować dla Polski jak najlepszy układ. Obowiązkiem wszystkich Polaków, niezależnie od tego, czy popierają Lecha Kaczyńskiego, czy go nie popierają – bo do tego oczywiście mają prawo – jest wspierać instytucje państwa polskiego tam, gdzie one bronią naszych podstawowych, narodowych interesów. Platforma Obywatelska tego nie zrobiła i muszę z przykrością powiedzieć, że trzeba to odczytać jako akt nielojalności wobec własnego państwa. Chcę państwu powiedzieć również, niestety z pewną przykrością, że pan Bronisław Komorowski mówił rzeczy niezgodne z prawdą. Mówił rzeczy, które obnażają pewien brak wiedzy pana Bronisława Komorowskiego na temat Unii Europejskiej. Zresztą chcę Państwu powiedzieć, o czym być może Państwo pamiętacie, pan Bronisław Komorowski jeszcze niedawno nie wiedział, które państwa są w Unii, a które nie są, bo w jednej ze swoich wypowiedzi wpływowy polityk Platformy uporczywie twierdził, że Norwegia jest w Unii Europejskiej, a każde dziecko wie, że Norwegia w Unii Europejskiej nie jest. Niestety, pan Bronisław Komorowski, zamiast się trochę o Unii pouczyć, żeby o tej Unii coś wiedzieć, w dalszym ciągu opowiada dyrdymały. Jednym z tych dyrdymałów, o których mówił dzisiaj pan poseł Bronisław Komorowski, było krytykowanie mechanizmu z Joaniny, który rzekomo wcale nie jest dobry dla Polski. I chcę powiedzieć, że pan poseł Komorowski wcale nie powiedział o tym, że mówiąc o mechanizmie z Joaniny mówimy o trzech różnych mechanizmach. Ten ostatni, zwany w europejskim slangu „Joanina trzy” ,to jest, Proszę Państwa, wbrew temu, co mówił pan Bronisław Komorowski – bo być może on mówił o tych wcześniejszych, nie wiedząc, że one już są nieaktualne, to znaczy nie są aktualne po roku 2017 – że w ramach tego wzmocnionego mechanizmu Joaniny, który, podkreślam, będzie obowiązywał po roku 2017, Polska z każdym z czterech dużych krajów członkowskich może uruchomić ten mechanizm.
To oznacza, Proszę Państwa ,bardzo konkretną rzecz. To oznacza na przykład, że Polska będzie mogła w istocie skutecznie blokować próby reformy wspólnej polityki rolnej, czyli na przykład próby odebrania rolnikom dotacji. Wiadomo bowiem, że Francja z natury rzeczy zawsze będzie przeciwna takim rozwiązaniom. I tutaj wystarczy sojusz Polski i Francji, by ten wzmocniony mechanizm Joaniny uruchomić. Chcę Państwu też powiedzieć, że pan Bronisław Komorowski lekceważąco wyrażał się o tym, że Pan Prezydent wynegocjował (a to jest jego wyłączna zasługa), przedłużenie obowiązywania Traktatu Nnicejskiego, jak to powiedział pan Komorowski, „o kilka lat”. W istocie Prezydent Lech Kaczyński wynegocjował przedłużenie mechanizmu nicejskiego, bardzo dobrego dla Polski, o dziesięć lat, właśnie do roku 2017. No, dziesięć lat to nie jest kilka lat, liczyć pan Bronisław Komorowski chyba jednak potrafi. Chcę powiedzieć również, że w tej akurat kwestii Platforma powinna być bardzo ostrożna i delikatna, ponieważ partia polityczna, w której zasiada Platforma w Parlamencie Europejskim, czyli Europejska Partia Ludowa, jednoznacznie opowiadała się za najgorszym dla Polski wariantem, to znaczy za obowiązywaniem europejskiej konstytucji już od tego roku. Na to zresztą dość dużo polskich polityków się godziło. Nie zgodził się Lech Kaczyński i odniósł sukces.
Chcę Państwu powiedzieć na koniec, że po raz kolejny Platforma spróbowała włączyć i próbuje włączyć w sposób bardzo brzydki do toczącej się kampanii wyborczej Prezydenta. Pan Prezydent, który w tej kampanii jako kandydat nie uczestniczy, ma na przykład tę słabość wobec Platformy Obywatelskiej, że pewnych spraw nie może kierować na przyspieszoną drogę sądową. Mimo, że różne partie, od LPR-u zaczynając, poprzez LiD, na Platformie Obywatelskiej kończąc, Pana Prezydenta ciągle w tej kampanii atakują. Chcę powiedzieć, że dla mnie to też jest oburzające, ale najbardziej oburzające jest to, że Platforma Obywatelska próbuje osłabić pozycję Polski w bardzo trudnych, toczących się od dzisiaj w Lizbonie negocjacjach.
Chcę się jeszcze na koniec odnieść do innej kwestii. Mianowicie dzisiaj Pan Prezydent w wywiadzie radiowym zapowiedział, że będzie wetował wszystkie próby prywatyzacji szpitali. Ta wypowiedź Prezydenta ma podstawy, ponieważ my w Kancelarii analizujemy programy polityczne poszczególnych partii biorących udział w wyborach, ponieważ Pan Prezydent chce być gotowy na merytoryczną współpracę ze wszystkimi partiami rządzącymi po wyborach, dlatego każdy taki program jest analizowany. My, Proszę Państwa, w Kancelarii Prezydenta przeanalizowaliśmy „Program dla Polski” Platformy Obywatelskiej, przyjęty w maju tego roku. Chcę powiedzieć Państwu, że przeanalizowaliśmy również statut Platformy, z którego wynika, że jest to jedyny obowiązujący dokument, ponieważ coś, co Platforma nazywa programem wyborczym, został przyjęty czy opublikowany niezgodnie ze statutem Platformy, bo nie zaakceptowała go Rada Krajowa. Chcę Państwu powiedzieć, że Pan Prezydent przeczytał w tym programie Platformy Obywatelskiej, dokładnie na 69 stronie, nie tylko postulat prywatyzacji, z którego można łatwo wywnioskować prywatyzację szpitali, ale wprost sformułowanie o prywatyzacji służby zdrowia. A zatem Platforma idzie w swoim programie dalej, niż prywatyzacja szpitali, bo pisze expressis verbis: chcemy prywatyzować służbę zdrowia. Pan Prezydent – chcę to jeszcze raz bardzo wyraźnie podkreślić – będzie wetował zarówno próby prywatyzacji szpitali, jak i próby prywatyzacji służby zdrowia. Pan Prezydent zgodnie ze swoimi obietnicami wyborczymi będzie stał na straży majątku narodowego Polaków”.