Menu rozwijane

03 grudnia 2007

3 grudnia 2007 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z Małżonką udał się z wizytą roboczą na Słowację. Prezydentowi towarzyszyli ministrowie Kancelarii Prezydenta RP: Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP Robert Draba oraz Sekretarz Stanu Michał Kamiński.

Prezydent RP spotkał się z Prezydentem Słowacji Iwanem Gasparoviciem w Zamku Myśliwskim w Jaworzynie Tatrzańskiej. Złożył także wizytę w Domu Spotkań Polsko – Słowackich w Kezmaroku, gdzie wraz z Prezydentem Słowacji wziął udział w spotkaniu z burmistrzem Kezmaroku oraz Przewodniczącymi Euroregionu Tatry.

W czasie spotkania Prezydent RP powiedział:

„Panie Prezydencie, Szanowne Panie, Panowie, Panie Burmistrzu, Panowie Przewodniczący, Szanowni Państwo,

muszę powiedzieć, że nasze dzisiejsze spotkanie, które zaczęło się na Jaworzynie czy Jaworynie po słowacku, jest dowodem na to, że powoli, spokojnie zacieśniamy nasze związki ze Słowacją, tak samo jak Polska zacieśnia je z innymi krajami sąsiednimi. Mówię o tych krajach, które leżą na wschód i południe od Polski. Dla mnie bliskie stosunki ze Słowacją są rzeczą oczywistą. Brak historycznych konfliktów, zbliżone języki, przyjaźń, która czasami występowała pod pewnymi, można powiedzieć, nie do końca pod prawdziwymi kostiumami, bo „Polak Węgier dwa bratanki” w istocie oznaczała przyjaźń między polską a słowacką szlachtą. Krótką mówiąc, to wszystko stwarza znakomite podstawy do dobrych stosunków. Także nasza wspólna przynależność do NATO, do Unii Europejskiej, nasze położenie na granicach dzisiejszej Unii – to wszystko stwarza znakomite podstawy do współpracy. Jeżeli na przykład kilkanaście lat temu miałem dość powściągliwy stosunek do euroregionów, to nie dotyczyło to regionów polsko-słowackich. Chodziło o inne euroregiony. Natomiast, jeżeli chodzi o Euroregion Tatry, to muszę powiedzieć, że on był zawsze uzasadniony, bo Tatry rzeczywiście w większości leżą w Słowacji, w mniejszej części po polskiej stronie. W sensie geograficznym to jest jeden region. Mamy tutaj wspólne szanse, bo to jest niezwykle atrakcyjna część Europy. Mówiąc szczerze, w Europie takich części nie ma specjalnie dużo, oczywiście wiemy, że z Alpami może nie wygramy, ale Tatry są też niezwykle atrakcyjne – co zresztą w tej chwili widać po ilości obcych turystów po polskiej i po słowackiej stronie.

Oczywiście euroregiony są ważne, niezwykle ważne jest Schengen, które znosi bariery na granicach. Do wstąpienia do tej strefy mamy w tej chwili 18 dni. Niezwykłe jest również poczucie wspólnego interesu w ramach wspólnoty, w której jesteśmy razem. Nie było dotąd bardziej udanego przedsięwzięcia, przynajmniej w naszej europejskiej cywilizacji, niż Unia Europejska, ale to nie oznacza, że Unia Europejska jest rajem, że tam nie trzeba walczyć o swoje. A wojować w Unii można tylko razem. Dlatego tak ważna jest Grupa Wyszehradzka, tak ważne jest rozszerzanie tej grupy na wschód od naszego kraju. Krótko mówiąc, tak ważne jest występowanie wspólne w wielu sprawach, dla osiągania wspólnego sukcesu. Dzisiaj z Panem Prezydentem i jego Małżonką rozmawialiśmy o wielu sprawach, ale bardzo istotne jest to, żeby iść drogą jedności w ramach Unii Europejskiej. Nie może to dotyczyć wszystkich spraw, ale może dotyczyć bardzo wielu.

Szanowni Państwo, na koniec chciałbym podziękować Państwu za zaproszenie do tego miasta, które zresztą wskazuje na nasze specyficzne związki, bo miejscowość o podobnej nazwie jest niedaleko Gdańska, czyli w zupełnie innej części naszego regionu, nazywa się Kierzmark. Nie takie duże jak Wasze, ale nazwa pewnie się wywodzi z tych samych procesów cywilizacyjnych. Bardzo chciałbym Panu Przewodniczącemu, Panu Burmistrzowi podziękować za zaproszenie tutaj, bardzo chciałbym też Panu Prezydentowi Gasparowiczowi i jego Małżonce podziękować za zaproszenie do Jaworyny. Mam nadzieje, że takie szybkie spotkania będą stałą naszą praktyką w relacjach między Prezydentami Polski i Słowacji, ale mam nadzieję, że to się przeniesie także na niższe szczeble.”

W czasie konferencji prasowej Prezydent RP zwrócił się do zebranych:

„Jesteśmy teraz w jednej z dwóch stolic Euroregionu Tatry. Mam poważne doświadczenie, jak na tę instytucje, bo już kilkunastoletnie. Jestem bardzo zadowolony z tej współpracy. Można powiedzieć, że między Polską a Słowacją problemów nie ma i Euroregiony były dobrym pomysłem. Polska też po niełatwej historii lat dziewięćdziesiątych weszła w okres szybkiego rozwoju, oczywiście w latach dziewięćdziesiątych też był dobry okres, ale dopiero po trzech latach. Jestem głęboko przekonany, że Polska ma szanse na istotne inwestycje, tak się zresztą dzieje w ostatnich latach, ale w Polsce też podstawowym mechanizmem i olbrzymim narzędziem rozwoju jest niewielki i średni biznes. Wszystkie badania pokazują, że to nie od dzisiaj, ale od kilkunastu lat jest istotny czynnik rozwoju. Inaczej mówiąc z tego punktu widzenia przedsięwzięcia ekonomiczne Euroregionu Tatry też mają bardzo istotne znaczenie. Podobnie jak istotne znaczenie ma współpraca pomiędzy Polską a Słowacją i tutaj nie jest istotne, który z krajów jest większy. Chciałbym zaproponować podobną zasadę jak w relacjach z naszymi litewskimi przyjaciółmi. Zawsze mówię Panu Prezydentowi Adamkusowi, że wprawdzie my razem mamy 42 mln ludzi, z tego Polska ponad 38 mln a Litwa niecałe 4 mln, ale traktujmy się tak, jakby każdy z naszych krajów miał po 21 mln. I to jest najlepsza reguła we współpracy pomiędzy krajem dużym i małym. Ona daje najlepsze rezultaty.

Krótko mówiąc, myślę, że tutaj jawi się w tej części Europy, która się zaczyna się zachodnią granicą Czech, a kończy na wschodniej granicy Estonii, przy czym my jesteśmy bardzo zainteresowani, żeby poszła dalej na południowy wschód, żeby objęła w przyszłości Ukrainę, żeby w tej współpracy wszyscy się traktowali jako równi, ale żeby dochodzili do wspólnych wniosków. Ponieważ Unia Europejska jest wspaniałym pomysłem. Jest jednym z największych sukcesów naszej cywilizacji, ale nie znaczy, że jest „rajem na ziemi”. To jest miejsce, gdzie trzeba walczyć o swoje interesy i te kraje, które wspomniałem, wyznaczają jej skrajnie południową i skrajnie wschodnią granicę, mają wielką szanse ze sobą blisko współpracować. Wtedy w tym, co jest może nie „unijną walką”, ale jest wewnątrzunijną dyskusją, będziemy mieli wielkie szanse. Będziemy mieli wielkie szanse jeśli chodzi o nasze interesy ekonomiczne, a my musimy się zbliżyć do przeciętnego poziomu, oczywiście Słowacja jest tu wyżej niż Polska, Czechy jeszcze wyżej niż Polska, ale razem nadal nie osiągamy tego, co nazywamy „przeciętną” na zachodzie Europy. I to jest podstawowy nasz cel i zadanie.

Ale mamy też inne zadania. Unia staje się coraz bardziej wspólnotą polityczną, a wspólnota polityczna ma swoje interesy. I my tutaj, we wschodniej części Unii, też mamy wspólne interesy i chodzi o to, żeby były one odpowiednio, energicznie reprezentowane. Raz jeszcze chciałem podziękować Panu Prezydentowi za to wspaniałe spotkanie. Mam nadzieję, że następnym razem spotkamy się na północy Polski, nad morzem. Jeszcze raz serdecznie dziękuję.”

Para Prezydencka w godzinach wieczornych powróciła do kraju.

Lokalizacja