Na wniosek Prezesa Rady Ministrów, postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej, Janusz Kaczmarek odwołany został ze składu Rady Ministrów, ze stanowiska Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Z dniem 8 sierpnia 2007 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powołał Władysława Stasiaka w skład Rady Ministrów, na urząd Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednocześnie postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego Władysław Stasiak odwołany został ze stanowiska Sekretarza Stanu, Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Podczas uroczystości Prezydent powiedział:
„Panie i Panowie Ministrowie, Panie Ministrze, Szanowni Państwo,
Spotkaliśmy się tutaj dzisiaj w nieco ekstraordynaryjnych warunkach, ale jak widać takie mamy czasy. Sprawa odwołania pana Janusza Kaczmarka ze stanowiska Ministra Spraw Wewnętrznych została przed kilkunastoma minutami wyjaśniona na specjalnej konferencji prasowej Prezesa Rady Ministrów. Mnie pozostaje uzasadnić dlaczego, w związku z wnioskiem Prezesa Rady Ministrów, zgodziłem się chętnie na powołanie na stanowisko Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pana Władysława Stasiaka.
Pan Minister Władysław Stasiak to absolwent pierwszego rocznika Krajowej Szkoły Administracji Publicznej sprzed lat 15 – o ile dobrze pamiętam. Później przez wiele lat był dyrektorem w Najwyższej Izbie Kontroli, następnie wiceprezydentem Warszawy, Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, w końcu Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nie polityk, lecz działacz państwowy, wysoki urzędnik o olbrzymim doświadczeniu, o wielkich możliwościach działania, które wykazał choćby jako wiceprezydent miasta stołecznego Warszawy, wcześniej zresztą również w Najwyższej Izbie Kontroli. Mogę powiedzieć, że gdy przed z górą 15 laty zostawałem szefem tej instytucji, kontrola Sił Zbrojnych, Policji, już nie mówiąc o służbach specjalnych, nie istniała, to była czysta formalność. W okresie lat 1992 – 1995 ta kontrola została uruchomiona przez dwóch ludzi: dyrektora i wicedyrektora, wicedyrektorem był wtedy zaledwie 30–letni Władysław Stasiak. Następnie w Warszawie, gdzie zajmował się problematyką spraw wewnętrznych właśnie. Jakie były postępy jeśli chodzi o warszawską Straż Miejską, o współpracę z Policją można wykazać w oparciu o liczne dane: sześciokrotny wzrost aktywności i skuteczności działań Straży Miejskiej, bardzo szeroka współpraca z Policją, z dzielnicowymi, z innymi służbami prewencyjnymi, zasada nagradzania policjantów przez miasto. Efekty: Warszawa – dotąd zawsze na końcu statystyki przestępczości - w tym okresie znalazła się na środkowych miejscach w tabeli. Jak na stolicę, jak na największe miasto w Polsce jest to olbrzymi wręcz sukces i olbrzymi w tym udział Władysława Stasiaka. Dwie przesłanki – wysoki poziom kompetencji , to po pierwsze, pod drugie to, że mamy do czynienia z człowiekiem nienagannie wręcz uczciwym – uczciwym można powiedzieć do bólu. I mówię to bez żadnej przenośni. My czasami sobie nawet żartujemy z żelaznego charakteru zasad Pana Ministra Stasiaka. Drogi Władysławie - jestem przekonany, że na długiej liście ministrów spraw wewnętrznych po roku 1989 będziesz ministrem najlepszym i że tym razem się nie pomyliłem. Gratuluję.”