Menu rozwijane

29 maja 2007
29 maja 2007 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wręczył 71 osobom akty powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Nowo powołani sędziowie złożyli wobec Prezydenta ślubowanie.

Sędziowie Sądów Okręgowych:

Agnieszka Maria Ambroziak - w Warszawie
Bogusława Jarmołowicz-Łochańska - w Warszawie
Beata Krystyna Reichert - w Zielonej Górze
Witold Andrzej Rękosiewicz - w Warszawie
Marzena Anna Wasilewska - w Warszawie

Sędziowie Sądów Rejonowych:

Adam Jan Abraszek - w Zamościu
Zuzanna Marta Adamczyk - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Aleksandra Maria Bartosiak - w Płocku
Anna Barwicka-Zając - w Szydłowcu
Sylwia Maria Bąk-Machowiak - w Poznaniu
Maria Magdalena Bereszczyńska - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Joanna Bilka-Pason - w Raciborzu
Wojciech Rafał Buchajczuk - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Piotr Paweł Chudzio - w Zwoleniu
Katarzyna Anna Ciągwa - w Rudzie Śląskiej
Dominik Ciężki - w Wałczu
Patrycja Maria Czyżewska - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Aleksandra Dorota Demkowicz - w Krośnie Odrzańskim
Agnieszka Dębek-Brelik - w Wałczu
Małgorzata Magdalena Dobiecka-Woźniak - w Nowej Soli
Beata Dzierżko - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Tomasz Marek Gal - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Natalia Gardziejewska-Kaniewska - w Toruniu
Barbara Gontarek - w Świebodzinie
Joanna Maria Gottschlick - w Środzie Wielkopolskiej
Wojciech Górniak - w Zielonej Górze
Monika Anna Jankowska-Dulniak - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Justyna Kimak - w Raciborzu
Daniel Kazimierz Kliś - w Opolu
Iwona Beata Konopka - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Urszula Marta Korneluk - w Hrubieszowie
Marcin Wojciech Kowal - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Anna Katarzyna Kowalczyk - w Kozienicach
Monika Ewa Kowalczyk-Wideł - w Rudzie Śląskiej
Sebastian Kowalski - w Wałbrzychu
Marcin Wojciech Krawczyk - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Magdalena Lidia Kurc-Mazurkiewicz - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Aleksandra Maria Kurzeja - w Gliwicach
Rafał Leszczyński - w Zamościu
Olga Natalia Łasecka-Korkuć - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Monika Łukaszewicz - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Bartłomiej Zygmunt Madejczyk - w Nysie
Tamara Majdalani - dla Warszawy-Woli w Warszawie
Magdalena Majka - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Ewa Teresa Mijal-Słowik - w Nysie
Agnieszka Modzelewska-Walczak - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Monika Edyta Mysiakowska - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Ewa Urszula Niemczyk-Kijanka w Wałczu
Eliza Urszula Oblicka - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Aneta Obszyńska-Małocha - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Stanisław Dominik Olchowy - w Radomiu
Paulina Ewa Olszanecka - w Białogardzie
Jolanta Perzyna - w Przasnyszu
Łukasz Konrad Piebiak - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Michał Pieńkowski - w Ostrołęce
Lidia Magdalena Przeździak - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Magdalena Anna Roszkowska - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Wojciech Rowiński - w Pile
Agnieszka Sidor-Leszczyńska - dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie
Żaneta Magdalena Skibińska - w Żyrardowie
Mariola Barbara Skierś - w Poznaniu
Dominik Skoczeń - w Nowym Sączu
Anna Małgorzata Staśkiewicz - dla Warszawy-Woli w Warszawie
Jacek Tomasz Szeremeta - w Kluczborku
Karolina Katarzyna Toczyńska - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Marzena Dorota Tomczyk-Zięba - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Mirosław Topyła - w Żyrardowie
Anna Maria Tyszkiewicz - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Rafał Sebastian Wagner - dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Tomasz Wojciechowski - dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Paweł Krystian Zwolak - w Janowie Lubelskim
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:

„Szanowni Panowie Prezesi, Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Ministrowie, Panie Profesorze – bardzo dziękuję, że za każdym razem jest Pan tutaj razem z nami, a jest to już dziesiąta nominacja sędziów w okresie ostatniego jeszcze nawet nie półtora roku.

Chciałem zacząć od gratulacji. Mamy dzisiaj tylko kilka osób spośród Państwa, którzy awansowali po raz drugi w życiu – w tej sali, bo wątpię, żeby jeszcze w Belwederze. Dla Państwa to jest kontynuacja drogi życiowej wybranej już jakiś czas temu. Natomiast dla zdecydowanej większości spośród Państwa jest to pierwsza nominacja, chociaż wiem dobrze, że siedzieliście wszyscy Państwo – jak sądzę, są może jeden czy dwa wyjątki, może ktoś przyszedł z zawodu radcy prawnego, adwokata, czy też prokuratora – za sędziowskim stołem, orzekając jako asesorzy niejednokrotnie w sprawach skomplikowanych, ale dotąd nie byliście Państwo sędziami, nie mieliście atrybutu konstytucyjnego niezależności i podległości, tylko ustawowy, i to wziąwszy pod uwagę przyjętą w Polsce praktykę, nie w pełnym zakresie. Uzyskaliście Państwo, co powtarzam w tej sali po raz dziesiąty, władzę bardzo wielką. Chciałbym pogratulować i życzyć sukcesów. Ale akurat złożyło się w ten sposób, że Państwa nominacja przypadła w okresie dość szczególnym. Zdarzyło się ostatnio kilka przypadków, o których chciałbym korzystając z okazji spotkania z sędziami właśnie kilka słów powiedzieć, chociaż nie będą to jedynie słowa sympatyczne i oczywiście nie kieruje ich wobec Pań i Panów, bo żadna z Pań Sędziów, z Panów Sędziów za to osobiście nie odpowiada.

Najpierw mieliśmy przypadek pewnego roszczenia o to, żeby prawo było w stosunku do różnych ludzi ze względu na ich pozycję społeczną stosowane nierówno. I roszczenie to zostało uwzględnione, bo nie tak dawno zdarzyła się historia w naszym wymiarze sprawiedliwości, że aresztowany został prokurator, wysoko postawiony – istotnie było wiele zarzutów korupcyjnych, chociaż ten człowiek, o czym jako były minister sprawiedliwości wiem bardzo dobrze, miał też istotne zasługi – spędził w areszcie śledczym trzy lata. Około półtora roku w dyspozycji prokuratury, później już po akcie oskarżenia w dyspozycji sądu. Dzisiaj od roku albo i więcej osoby, które mają dwa-trzy zarzuty korupcyjne, są w aresztach śledczych i ten areszt nie jest uchylany. Natomiast w przypadku, o którym mówię, gdzie mamy do czynienia z kilkunastoma zarzutami, udowodnionymi, wykazanymi na filmie i zapisie magnetofonowym i kilkudziesięcioma innymi – łącznie prawie pięćdziesięcioma – areszt został uchylony. Mamy – powtarzam raz jeszcze – z roszczeniem pewnej grupy społecznej o to, żeby stać ponad prawem i to roszczenie nazywa się walką o demokrację. Otóż, Szanowni Państwo, tak być nie może i będziemy walczyć o zmiany.

Dzisiaj jestem wobec tego bezradny jako Prezydent Rzeczypospolitej, ale nie może być tak, że w naszym kraju pod hasłem walki o państwo prawa formułuje się roszczenia o to, żeby prawo było inne dla tego, czyja pozycja społeczna jest silna, a inne dla tego, czyja pozycja społeczna jest słaba i żeby roszczenia te były uwzględniane, a są – powtarzam – w sposób ewidentny są. I, niestety, nie ma tutaj ze strony środowiska zjawiska oporu obywatelskiego, z którym wcześniej, a ostatnio często, mamy do czynienia. I jest drugi przypadek, nieporównanie drastyczniejszy od tego pierwszego – powtarzam, nieporównanie drastyczniejszy – a mianowicie wielokrotny recydywista za gwałt na 16-letniej dziewczynie otrzymuje dwa i pół roku więzienia. Sam wymiar kary w stosunku do rozmiarów przestępstwa jest wyrazem solidarności, ale nie z ofiarą, tylko ze sprawcą – i to mówię jasno, a po drugie, ten sprawca dwa dni później pozbawia dziewczynę 17-letnią życia. Szanowni Państwo, ta dziewczyna normalnie za 60 lat od dzisiaj, wziąwszy pod uwagę perspektywę przedłużenia ludzkiego życia, czy nawet 70 lat mogłaby spokojnie żyć. Nie w roku 2007, tylko w roku 2067 albo 2077. Nie żyje tylko i wyłącznie z powodu decyzji osoby, która jest niezawisła i która ma nieograniczone prawo rządzenia ludzkimi losami. Ja myślę, że ta osoba do końca życia nie będzie już miała spokojnej nocy, jeżeli ma chociaż resztki sumienia, a sędzia zgodnie z naszymi przepisami powinien mieć charakter nieskalany. I tutaj też ta osoba styka się z solidarnością swojego środowiska – czyli solidarność korporacyjna ponad wszystkim, ponad elementarne zasady.

Szanowni Państwo, z góry Wam powiem: nie będę się obawiał mówić prawdy, bo taka jest dzisiejsza prawda. Mam nadzieję, że Państwo należycie do pokolenia, które tę prawdę zmieni. Jesteście Państwo w zdecydowanej większości, wszyscy właściwie – jak widzę na tej sali – młodymi sędziami. Ten stan rzeczy jest stanem, którego tolerować nie można. Mówię to zupełnie celowo publicznie, tutaj są kamery – tak być nie może. Prawo jest, po pierwsze, równe dla wszystkich, po drugie – w postawie i prokuratury, i sądów nie może być tak olbrzymiej przewagi tego, co w katolickiej nauce społecznej większość z Państwa – to oczywiście jest indywidualną sprawą każdego i zapewniam, że nikt się w to wtrącać nie zamierza – powiedziała „tak mi dopomóż Bóg”. Powtarzam, to jest osobista sprawa każdego z Państwa i nikt w to nie ma prawa się wtrącać. Natomiast w nauce społecznej Kościoła mówi się o pierwszeństwie „być” przed „mieć” i jeżeli porównamy orzecznictwo sądów, a także politykę aresztową w sprawach związanych z przestępstwami przeciwko osobie, czyli, można powiedzieć, z przestępstwami przeciwko „być” z polityką w sprawach związanych z zjawiskami, które trzeba zaciekle zwalczać – ja tego nie neguję – ze zjawiskami korupcyjnymi, to można by było powiedzieć, że przewaga postawy „mieć” na postawą „być’ jest wręcz niewyobrażalna. I to również przynajmniej z mojego punktu widzenia, ale z punktu widzenia człowieka, który większością głosów został wybrany Prezydentem tego kraju, jest też, można powiedzieć, moralnie wysoce oryginalne. To także wymaga zmiany. Nie może być tak, że ktoś kto po raz trzeci dokonuje przestępstwa, w tym gwałtu na osobie nieletniej, otrzymuje dwa i pół roku pozbawienia wolności (jeżeli sąd niczego innego nie zastrzegł, tu z góry mówię, nie wiem) oznacza możliwość zwolnienia po 15 miesiącach. Tak po prostu być nie może. Wiem, że to mówię nie tylko we własnym imieniu, nie tylko jako Prezydent Polski, tylko w imieniu zdecydowanej większości ludzi, obywateli tego kraju. Nie może być tak, że przekonania pewnej niedużej mniejszości – bo sędziowie przy całym szacunku są drobną grupą społeczną w stosunku do całości – dominują nad ogólnymi przekonaniami moralnymi, a tak w naszym kraju też jest.

To mam Państwu do powiedzenia, dziękując raz jeszcze za przybycie, gratulując nominacji, życząc wszystkiego najlepszego, także w życiu osobistym Państwa – przepraszając, że te słowa padły akurat do Państwa, bo z tego punktu widzenia jesteście Państwo osobami, które trafiły tu niejako przypadkowo. To nie jest adresowane do nikogo z Państwa, to jest do całego środowiska. Dziękuję bardzo, kłaniam się.”

..................................................................................................................................................................

Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!