Jamestown była pierwszą stałą angielską osadą na ziemi amerykańskiej powstałą w 1607 roku. W 1608 roku przybyła tam grupa polskich rzemieślników. Prezydent RP Lech Kaczyński objął honorowym patronatem spektakl „Pieśni Wolności – songs of Freedom“ zorganizowany przez The Paderewski Symphony Orchestra we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Chicago. W programie spektaklu znalazły się polskie i amerykańskie pieśni patriotyczne, a także utwory narodowych kompozytorów polskich i amerykańskich.
Minister Ewa Junczyk-Ziomecka odczytała list Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego skierowany do uczestników uroczystości.
Przekazujemy treść listu:
„Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych w Rosemont Theatre w Chicago na spektaklu Pieśni wolności. Cieszę się, że społeczność polonijna Stanów Zjednoczonych w tak podniosły sposób pragnie obchodzić dwie zbiegające się obecnie doniosłe rocznice: 90-lecie odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą oraz 400-lecie pojawienia się pierwszych polskich osadników w Nowym Świecie. Jest to wyjątkowa okazja do świętowania, ale też do tego, by razem podjąć refleksję nad wspólną polsko-amerykańską historią.
1 października 1608 roku na statku „Mary and Margaret” przybyła do Jamestown grupa pielgrzymów, wśród których znajdowało się kilkoro polskich rzemieślników. Była to epoka, uznana w dziejach naszego narodu za wiek złoty i srebrny, kiedy nic jeszcze nie zapowiadało rychłego upadku – znajdującego się u szczytu swojej potęgi – państwa polskiego. Wówczas to już jednak wśród naszych rodaków pojawili się pierwsi śmiałkowie, którzy nie wahali się opuścić Europę i wyruszyć na spotkanie nowo odkrytego kontynentu. Ożywieni republikańskim duchem Rzeczypospolitej, ci odważni ludzie zapisali się w historii kolonii jako jedni z jej najaktywniejszych mieszkańców. Ich zasługą było ocalenie życia porwanego przez Indian prezydenta Jamestown Johna Smitha oraz pierwszy na amerykańskiej ziemi strajk, który doprowadził do zrównania ich w prawach z innymi mieszkańcami.
W ciągu następnych czterech stuleci Polacy wnieśli ogromny wkład w budowę państwa amerykańskiego, czego symbolem stały się nazwiska Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego, bohaterów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Kolejne pokolenia polskich osadników oraz rzesze wciąż przybywających tutaj z kraju emigrantów przyczyniły się do cywilizacyjnego rozwoju Ameryki.
Polacy wyruszali do Nowego Świata zarówno w poszukiwaniu lepszych warunków życia, jak też wolności. Uciekali przed nędzą i prześladowaniami ze strony zaborców, którzy na blisko półtora wieku wymazali państwo polskie z map Europy. Ta niezwykle zróżnicowana społeczność polonijna liczy dzisiaj około 10 milionów osób. Mieszkańcy USA o polskich korzeniach mają pełne prawo czuć się dumni z wkładu swoich rodaków i przodków w historię nowej ojczyzny. Powinniśmy przypominać o tym, że Polacy są tutaj obecni od samego początku, że od 400 lat podejmują wysiłki na rzecz zapewnienia pomyślności całemu społeczeństwu, a kiedy wymagają tego okoliczności, przelewają krew za wolność i bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. Wysoko należy cenić starania, jakie dla upowszechnienia tych informacji podejmuje od ponad 60 lat Kongres Polonii Amerykańskiej i inne polskie organizacje w USA.
Dzień 11 listopada 1918 roku, kiedy Polacy pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego na nowo zaczęli budować własne suwerenne państwo, obchodzimy jako Narodowe Święto Niepodległości. Tamten międzywojenny okres wolności został już po 20 latach brutalnie przerwany w wyniku napaści hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy i stalinowskiego Związku Sowieckiego. Przez kolejne pół wieku Polska znajdowała się najpierw pod okupacją niemiecką, później zaś pod rządami władzy komunistycznej. W tych czasach Ameryka ponownie stała się celem ucieczek i wyjazdów tysięcy Polaków, a także państwem, z którym wiązaliśmy największe nadzieje na trwałą przemianę i zwycięstwo wolności i demokracji. Jednym z tych, których przybraną ojczyzną stały się Stany Zjednoczone, był bohaterski kurier i emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego w czasie II wojny światowej – Jan Karski. Refleksja nad życiem i dziełem tego odważnego i prawego człowieka może stać się płaszczyzną, na której zacieśniać się będą więzy między Polakami i Amerykanami oraz wszystkimi, którym drogie są wartości takie jak wolność, demokracja, prawa człowieka i obywatela oraz solidarność między narodami.
Historyczny łańcuch wydarzeń pozwolił Rzeczypospolitej na powrót odzyskać niepodległość. Począwszy od 1989 roku obchodzimy rocznicę 11 listopada, której świętowanie było wcześniej zabronione. To Polonia w Stanach Zjednoczonych przechowała tę czcigodną tradycję, co roku świętując nasz polski Independence Day. Jest to dzień, w którym po obu stronach Atlantyku nasi rodacy w sposób szczególnie uroczysty wyrażają swoją dumę i radość z bycia Polakami – a także wdzięczność dla tych, którym zawdzięczają odzyskaną wolność. Wśród polityków, którzy w roku 1918 położyli największe zasługi dla polskiej niepodległości, był patron obecnej tu dzisiaj chicagowskiej orkiestry symfonicznej, Ignacy Jan Paderewski, oraz prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow T. Wilson. Nigdy nie zapomnimy, że już w styczniu 1918 roku Prezydent USA w ramach tzw. 14 punktów ogłoszonych w tradycyjnym orędziu noworocznym, w punkcie 13 dotyczącym Polski przedstawił koncepcję polskiej suwerenności. To dzięki zabiegom naszego wybitnego pianisty, a także dzięki determinacji prezydenta Wilsona, na konferencji pokojowej w Wersalu odrodziło się niepodległe Państwo Polskie, którego niezawisłość polityczna, gospodarcza oraz całość terytorialna została zagwarantowana układem międzynarodowym.
Doświadczenia historyczne stały się dla narodu polskiego lekcją, jak ogromną wagę posiadają takie wartości, jak niepodległość i pokój. O wolność, która od stuleci pozostawała zawsze skarbem najbliższym sercom nas, Polaków, walczyć musieli przedstawiciele kilku kolejnych generacji. Uczestnicy szeregu narodowowyzwoleńczych powstań i obrońcy granic Rzeczypospolitej sąsiadują w panteonie oręża polskiego z Polakami – żołnierzami europejskiej Wiosny Ludów i wolnościowych zmagań na kontynencie amerykańskim.
Dzisiaj Rzeczpospolita, jako sprawdzony sojusznik Stanów Zjednoczonych – kraju o wielkich tradycjach wolnościowych, demokratycznych i obywatelskich, podziela amerykańskie dążenia do szerzenia zasad wolności i godności każdego człowieka. Pragniemy stale pogłębiać bliską i przyjazną współpracę, jaka łączy nas zarówno w relacjach dwustronnych, jak też na arenie międzynarodowej, gdzie istnieje ciągła potrzeba zdecydowanych i solidarnych działań. Przed amerykańską Polonią nadal, tak jak w okresie starań o przyjęcie Polski do NATO, stoi ważne zadanie sprawowania roli ambasadora i rzecznika kraju przodków w USA. Jestem przekonany, że jak zwykle będą Państwo pełnić tę ważną funkcję znakomicie, przynosząc zaszczyt naszemu krajowi.
Dziedzictwo polskiej historii nakłada na władze Rzeczypospolitej wielki obowiązek, ale i przywilej pielęgnowania więzi z rozproszoną po całym świecie polską emigracją, wśród której miejsce szczególne zajmuje Polonia amerykańska. Nie byłoby jednak możliwe sprostać owemu wyzwaniu, gdyby nie zaangażowanie i entuzjazm oraz wielość inicjatyw podejmowanych przez samych obywateli Stanów Zjednoczonych o polskim rodowodzie. Amerykańska Polonia dysponuje olbrzymim potencjałem, który nie był należycie wykorzystywany przez wiele dziesięcioleci, kiedy w Polsce panował komunizm. Dziś mamy szansę wspólnie te zaległości nadrabiać. W imieniu całego narodu pragnę dzisiaj serdecznie podziękować wszystkim osobom i instytucjom, które przyczyniają się do kultywowania poczucia tożsamości narodowej w kolejnych generacjach Polaków żyjących z dala od kraju przodków, utrzymywania pamięci o polskich tradycjach i upowszechniania polskiego dziedzictwa kulturalnego. Mają Państwo ogromny udział w tym, że święto polskiej niepodległości możemy dziś wspólnie przeżywać z taką radością i dumą, z poczuciem naszych dziejowych osiągnięć. Pragnę życzyć, aby dobre wiadomości z kraju, mówiące o sile, rozwoju, autorytecie niepodległej Polski, mogły być dla Państwa źródłem radości i satysfakcji. W tym uroczystym dniu z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę oraz 400. rocznicy przybycia pierwszych polskich osadników do Ameryki wszystkim Polakom mieszkającym w Stanach Zjednoczonych, a także rodakom w kraju pragnę z serca życzyć, abyśmy zawsze mogli cieszyć się wolnością i swobodami obywatelskimi. Organizatorom spektaklu Pieśni Wolności – Songs of Freedom przesyłam wyrazy uznania za trud, jaki włożyli w tak spektakularne uświetnienie obecnej uroczystości. Dostojnym gościom i widzom życzę zaś wielu niezapomnianych wzruszeń i wrażeń artystycznych.”
Podczas pobytu, Minister Ewa Junczyk-Ziomecka spotkała się również z przedstawicielami Związku Podhalan, którzy zaprosili Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do odwiedzenia górali w Stanach Zjednoczonych.