30 maja 2008 r. w ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbył się festyn pod hasłem „Bezpieczny Dzień Dziecka”, organizowany pod patronatem Pary Prezydenckiej. Celem imprezy było przekazanie najmłodszym niezbędnej wiedzy o tym, jak zachować się w obliczu różnego rodzaju zagrożeń związanych z codziennymi sytuacjami. W trakcie pokazów stanowiska służb uczestniczących w festynie odwiedzili Maria i Lech Kaczyńscy.
Prezydent Lech Kaczyński zwracając się do zebranych dzieci powiedział:
„Drogie Dzieci – w każdym normalnym społeczeństwie musicie być przedmiotem troski. Wasze bezpieczeństwo jest ważniejsze niż innych – chociaż oczywiście bezpieczeństwo wszystkich ludzi - i tych najmłodszych, i młodzieży, i ludzi w średnim wieku, dorosłych, i starszych – jest ważne. Ale na pierwszym miejscu jest Wasze bezpieczeństwo. Dlatego w tym roku obchodzimy Dzień Dziecka pod hasłem bezpieczeństwa dzieci. Druga sprawa jest związana z tymi, których tutaj widzę - małych strażaków, małych ratowników. Są i mali policjanci jak widzę, mali sanitariusze. Chodzi o to, żeby Was jak najwcześniej uczyć tego, że trzeba pomagać innym. Trzeba to robić, nawet wtedy gdy nie jest się strażakiem, policjantem, sanitariuszem czy lekarzem. Każdy w miarę swoich możliwości powinien innym pomagać – szczególnie wtedy, gdy są w niebezpieczeństwie. Oczywiście niektórzy z Was będą w przyszłości funkcjonariuszami Straży Pożarnej, będą policjantami, będą lekarzami czy pielęgniarkami, czyli będą reprezentować te zawody, które są specjalnie przewidziane do tego, żeby innym pomagać. Ale przecież nie wszyscy. A obowiązek pomagania dotyczy wszystkich ludzi. Nie tylko tych, którzy te zawody wypełniają. Oczywiście, żeby było bezpiecznie trzeba robić bardzo dużo rzeczy – trzeba kupować różny sprzęt, trzeba wyposażać i Pogotowie, i Policję i Straż Pożarną, inne służby ratownicze. Trzeba też być ostrożnym. Niestety bardzo często różne złe rzeczy, które zdarzają się dzieciom, wynikają z braku ostrożności. I tego też powinniście się uczyć. Nie wolno nadmiernie ryzykować. Mówię to przede wszystkim do chłopców ale również do dziewcząt. Czasem nie można mieć zaufania na przykład do kogoś przypadkowo spotkanego na ulicy, niestety nie można. Można je mieć do mamy, ojca, najbliższych znajomych. I tego też musicie się niestety uczyć. Ale dzisiaj jest dzień radości – więc przede wszystkim myślcie o tym, że jesteście jeszcze małymi dziećmi, czasem już dużymi prawie już młodzieżą, w starszych klasach gimnazjum. Ale całe życie przed Wami, bardzo wiele radości. Chciałbym Wam – dziewczęta i chłopcy - życzyć, żebyście z tego życia mogli jak najwięcej korzystać.
Przy okazji prezentowany jest tu różny sprzęt. Rozmawialiśmy przed chwilą z Panem Ministrem, że jesteśmy dumni, bo kiedy kierowaliśmy miastem Warszawą, on był moim zastępcą, a ja byłem prezydentem, to zakupiliśmy tego Lucka dla Policji. Pomaga on rozbrajać miny, pociski - bardzo groźne rzeczy, jeśli ktoś z Was coś takiego znajdzie, to nie wolno dotykać, tylko trzeba natychmiast powiadomić dorosłych. A ten robot rozbraja tego rodzaju minę zamiast człowieka i nawet gdyby ten pocisk eksplodował, to nie zrobi krzywdy człowiekowi. Ten robot może służyć też do wielu innych funkcji i w ogóle im więcej nowoczesnej techniki, tym większe nasze sukcesy w walce o bezpieczeństwo i dzieci, i ludzi dorosłych. Dziękuję Moi Drodzy.”
W spotkaniu w ogrodach z Parą Prezydencką uczestniczyło około 200 dzieci. Byli to członkowie dziecięcych drużyn ratowniczych, m.in. strażackich, WOPR-owskich, czerwonokrzyskich, harcerskich, a także laureaci XIII edycji konkursu „Poznajmy się bliżej”, organizowanego przez Komendę Stołeczną Policji.