Zwracając się do uczestników i organizatorów konferencji Pani Minister powiedziała:
„Kilka dni temu media obiegły informacje, na które tak wielu ludzi czeka na świecie. Już same tytuły artykułów - „Komórki, które zwyciężą HIV” czy „HIV może zniknąć w 10 lat”, lub „Nowa broń w walce z AIDS”, czy „Przełom w walce z AIDS?” wzbudziły nadzieję wśród chorych i wśród lekarzy.
A przecież rok temu, kiedy miałam zaszczyt spotkać się z Państwem na poprzedniej konferencji wiedzieliśmy, że mimo wysiłków naukowców z całego świata, wciąż nie udało się znaleźć skutecznej szczepionki.
Przywołałam także Deklarację Polityczną Narodów Zjednoczonych, w której szefowie rządów i głowy państw członkowskich wyrazili głębokie zaniepokojenie trwającą od ponad ćwierćwiecza pandemią HIV/AIDS. Podkreślili, że stanowi ona globalne zagrożenie i jedno z największych wyzwań dla rozwoju, postępu i stabilności naszych społeczeństw.
Według najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia na świecie żyje ponad 33 miliony osób zarażonych wirusem HIV, najwięcej w Afryce Subsaharyjskiej. Z powodu AIDS umiera rocznie około 2 miliony ludzi.
To wszystko prawda. Ale prawdą jest także, że pojawiła się całkiem realna nadzieja, która być może, po wielu latach oczekiwań, przyniesie radykalny zwrot obecnej sytuacji. Nie jutro ani nie za miesiąc ale w przewidywanej przyszłości.
Historia uczy, że największe epidemie i choroby, które dziesiątkowały społeczeństwa udało się pokonać. Nauka, medycyna, pasja badawcza skupione na jednym wielkim celu, wcześniej czy później przynosiły rozwiązania nawet najtrudniejszych problemów cywilizacyjnych. Takie są prawa rozwoju naszego świata. Dlatego zaczynam coraz mocniej wierzyć, że w końcu świat poradzi sobie z AIDS tak jak kiedyś z dżumą, cholerą czy gruźlicą.
6 października 2008 roku laureatami Nagrody Nobla z dziedziny medycyny zostało dwoje uczonych francuskich: Francoise Barre-Sinoussi oraz Luc Montagnier za odkrycie – 25 lat temu - ludzkiego wirusa upośledzenia odporności - HIV. Dzięki ich odkryciu – jak podkreślił w uzasadnieniu Komitet Noblowski – skuteczna terapia antyretrowirusowa spowodowała, że spodziewana długość życia osób zakażonych HIV osiągnęła poziom właściwy dla osób nie zakażonych. A dzisiaj słyszymy, że udało się wyhodować komórki odpornościowe. Mają one dodatkowe receptory, które rozpoznają i unieszkodliwiają wirusy. Już w przyszłym roku - jak informują agencje prasowe - w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych rozpoczną się badania na chorych.
Z kolei w Niemczech przeszczep szpiku kostnego uleczył pacjenta zakażonego wirusem HIV. Okazało się, że uleczenie było możliwe, ponieważ dawca szpiku miał genetyczną odporność na HIV. Świat naukowy spodziewa się, iż wprowadzenie tej nowej terapii genowej, może okazać się przełomem w leczeniu AIDS.
Ludzkość szuka wciąż nowych rozwiązań, sięga do nowych narzędzi, proponuje nowatorskie programy profilaktyczne, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Np. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) znalazła sposób na niemal zupełne wyeliminowanie - w ciągu 10 lat - zagrożenia wirusem HIV. Receptą miałoby być wprowadzenie powszechnych testów dla wszystkich powyżej 15-go roku życia. Niestety, jak pisze BBC News, powstaje wątpliwość czy narodowe służby zdrowia są na tyle wydolne i przygotowane, także finansowo, aby skutecznie zmierzyć się z tym ogromnym zadaniem.
Agencja Reuters doniosła niedawno, że w Republice Południowej Afryki zamierza się wykorzystać niezwykłą popularność telefonów komórkowych do walki z AIDS. W tym kraju na 49 milionów mieszkańców przypada aż 43 milionów telefonów komórkowych. Pomysł polega na tym, że każdego miesiąca wysyłanych będzie około milion SMS-ów, zachęcający do przebadania się i podjęcia leczenia. Sprawa jest pilna bo w RPA żyje 6 milionów nosicieli wirusa HIV, a każdego roku AIDS zabija tam 350 tysięcy ludzi.
Jest to jedna z największych w historii akcji wykorzystania telefonów komórkowych do przekazania informacji zdrowotnych. I co ważne badania pilotażowe pokazały, ze pomysł jest udany. O prawie 400 procent zwiększyła się liczba telefonów pod wskazany numer.
My Polacy także szukamy ratunku dla chorych, co owocuje wieloma niebanalnymi rozwiązaniami i kampaniami profilaktycznymi. To dzięki nim, konsekwentnie realizowanemu narodowemu programowi walki z Aids, oraz heroicznej wręcz pracy ludzi wyjątkowych, których łączy wspólnota celów i wola działania, nasz kraj należy do tych nielicznych, w których problem AIDS wydaje się być pod kontrolą.
Chciałabym za to Państwu serdecznie podziękować i za wszystko co robicie, aby pomóc ludziom chorym i dotrzeć z informacją o zagrożeniach do ludzi zdrowych.
Przed nami jednak wciąż wielka praca. Wciąż jeszcze musimy walczyć, aby prawa ludzi, nosicieli HIV były respektowane, aby nie czuli się odrzuceni, potępieni i wykluczeni społecznie.
Pewne nadzieje budzą ostatnie, tegoroczne badania Krajowego Centrum ds AIDS. Wynika z nich, że 76 % badanych uważa, że osoby z HIV i chore na AIDS mają prawo do kontynuowania swojej pracy, a tylko co dwudziesty jest przeciwnego zdania. Ale z tego samego raportu wynika, niestety, że 9 na 10 pacjentów nigdy nie spotkało się z sugestią lekarzy, aby profilaktycznie poddać się testowi na obecność wirusa HIV.
Blisko połowa badanych jest zdania, że osoby żyjące z HIV powinny mieć prawo do zachowania tego w tajemnicy przed społecznością w której żyją.
Gdy przywołuję ten wynik badania w naszym kraju, trudno nie wspomnieć o kontrowersyjnej metodzie walki z plagą AIDS w innym, odległym rejonie świata.
Niedawno Telewizja CNN doniosła, że Władze Papui Nowej Gwinei zaszokowały obrońców praw człowieka propozycją monitorowania wirusa HIV i chorych na AIDS. Planuje się wszystkim zarażonym i chorym wszczepiać pod skórę chipy pozwalające władzom identyfikować i śledzić ich aktywność seksualną. Jeżeli zostanie w ten sposób udowodnione, że ich zachowanie grozi zarażeniem kolejnych osób, czeka ich więzienie i wysoka grzywna.
Przyznacie Państwo, że pomysł jest oburzający. Nie wolno w ten sposób traktować tych, którzy potrzebują pomocy. To obraża standardy demokratyczne i podważa godność człowieka. Stosunek do osób chorych, wykluczonych i niepełnosprawnych jest wyznacznikiem poziomu cywilizacji danego kraju. Troska o nich to wymierny dowód postępów humanitaryzmu.
Na szczęście w Europie i w Polsce taka sytuacja, jaka zdarzyła się w Papui Nowej Gwinei byłaby już wprost nie do pomyślenia. Ale niestety także u nas nie brakuje problemów do rozwiązania. Wciąż bowiem aktualne jest pytanie o bariery i stereotypy, które tkwią w umysłach naszych rodaków, a które dotyczą często rażącej niewiedzy dotyczącej tej choroby. Rodzi się pytanie, ilu z nas obawia się zrobić test w jednym z bezpłatnych punktów? Ilu lekarzy obawia się przyjąć chorego na AIDS ? Martwi mnie zwłaszcza, że wiedza gimnazjalistów na temat zagadnień HIV/AIDS w ciągu ostatniej dekady zmniejszyła się. Tak wynika z badań przeprowadzonych w 2007 roku, a dotyczących poziomu wiedzy i postaw uczniów szkół gimnazjalnych wobec HIV/AIDS.
Jak temu zaradzić? O tym a także o innych ważnych problemach, dyskutować będziecie Państwo podczas trzech dni konferencji. Jestem przekonana, ze obrady będą miały charakter twórczy i inspirujący. Gościom zagranicznym życzę także udanego pobytu w Warszawie. Dziękuję za uwagę.”