Menu rozwijane

28 października 2008

28 października 2008 r. w godzinach wieczornych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński udał się do Doniecka, gdzie rozpoczyna się IX Szczyt Gospodarczy Polska – Ukraina.

29 października br. Prezydent RP spotkał się z Prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenko, a następnie obaj Prezydenci udali się do siedziby Donieckiej Państwowej Administracji Obwodowej, gdzie odbywał się  IX Szczyt Gospodarczy.

Po jego zakończeniu Prezydent Lech Kaczyński na konferencji prasowej powiedział:

„Rozmawialiśmy o problemach związanych ze współpracą między naszymi krajami. Dotyczą one takich kwestii jak VAT, przejścia graniczne, cła. Są też problemy związane z administracją skarbową. Zdaję sobie sprawę, że być może nastąpiło pewne opóźnienie w rozwiązaniu tego, czy innego problemu. Z drugiej strony jest sprawa wiz dla Ukraińców do Polski, osłabł istotnie ruch turystyczny, co ma także bardzo poważny związek z biznesem. Zaprosiłem Pana Prezydenta na następny szczyt do Polski, za rok, będzie to dziesiąty, jubileuszowy szczyt. Miejmy nadzieję, że będzie owocny.

W tej chwili obroty między Polską a Ukrainą, niezależnie od wszystkich trudności, to ponad 7 miliardów dolarów, z pewną przewagą polskiego eksportu. Mówiłem Panu Prezydentowi, że to nie jest ani specjalnie mało, ani też specjalnie dużo. Jak na relacje między dwoma wyjątkowo zaprzyjaźnionymi ze sobą krajami, to ta suma nie jest wielka, szczególnie że mamy wspólną granicę, a obydwa kraje są stosunkowo duże. Ale jak na obroty każdego z naszych państw, są to obroty znaczne. Chcemy je rozwijać zarówno w formie współpracy małego i średniego biznesu, jak i w formie współpracy większych przedsiębiorstw. Ta umowa, która została zawarta przed chwilą, jest umową zawartą przez grupę przedsiębiorców, których reprezentuje jeden z największych przedsiębiorców naszego kraju. Ale nie mamy nic przeciwko współpracy na innych poziomach. Polska to kraj milionów przedsiębiorstw, w Polsce na mniej więcej 2 i pół rodziny przypada jedno przedsiębiorstwo. Pod tym względem jesteśmy jednym z najbardziej aktywnych krajów w Europie.

Jestem głęboko przekonany, że suma niewiele ponad 7 miliardów będzie sumą, która powinna się zwiększyć. Oba nasze kraje przeżywają kłopoty związane z ogólną sytuacją europejską, nieco inne są ich przyczyny na Ukrainie, inne są w Polsce. Mówiliśmy o tym dosyć obszernie z Panem Prezydentem. Obydwu krajom powinno zależeć na tym, aby te kłopoty przełamać. Polska podjęła odpowiednie działania w tym zakresie, które oczywiście pewnie nie przyniosą 100-procentowego efektu. Tego tempa rozwoju, który jest w tej chwili Polsce utrzymać się nie da, przynajmniej w ciągu najbliższego roku, ale efekty przynosić mogą i w jakimś zakresie już je przynoszą - polska złotówka w ostatnich dniach nieco poprawiła swoje notowania, w stosunku do tego, co było wcześniej. Na Ukrainie podejmuje się inne działania, my je rozumiemy, natomiast chcielibyśmy, aby w minimalnym stopniu wpływały one na wymianę handlową.

Nasze kraje są związane gospodarczo na poziome średnim, jak na istniejące możliwości, natomiast na poziomie politycznym są związane bardzo mocno. Bardzo bym chciał, aby ten poziom polityczny przeniósł się na gospodarczy, bo to dobrze przekłada się na stosunki polityczne i te o charakterze strategicznym, chodzi o przedsięwzięcia takie jak rurociąg, prowadzący z Odessy do Gdańska. Wolę nie nazywać go Odessa – Brody. Chodzi w istocie o rurociąg z Odessy do Gdańska. Po drugie chodzi o możliwości utrzymania współpracy na dotychczasowym poziomie z naszymi gruzińskimi i azerskimi przyjaciółmi, to już jest podstawowy problem o charakterze politycznym. Ze swojej strony będę robił wszystko, żeby ten poziom utrzymać. Ukraina ma swoje kłopoty polityczne, Polska je również ma. Jestem głęboko przekonany, że je przełamiemy dla dobra obydwu państw i dla dobra naszej współpracy. Pan Przewodniczący mówił o różnego rodzaju standardach, które w tej chwili są jeszcze trudne do realizacji na Ukrainie. Jestem przekonany, że za rok będzie lepiej. W Polsce standardy, na przykład dotyczące tempa podejmowania pewnych decyzji przez organy państwa, także banki, też nie od początku odpowiadały zachodnim. Dziś już odpowiadają, ale nie od samego początku tak było. Musimy wykazać trochę cierpliwości, tu zwracam się do polskich biznesmenów i przedsiębiorców, ponieważ rynek ukraiński jest z naszego punktu widzenia niezwykle atrakcyjny, o olbrzymich perspektywach i o olbrzymim znaczeniu politycznym. To jest niejako moje przesłanie do polskich partnerów tutaj, na tej sali, ale myślę, że mogę mieć podobne przesłanie do partnerów ukraińskich. Z punktu widzenia interesów Ukrainy Polska jest krajem dużym, Polska jest krajem wspierającym ukraińskie aspiracje, oczywiście słuszne, Polska jest krajem pobratymczym, mamy wszelkie warunki do bardzo bliskiej współpracy.”

Prezydent Lech Kaczyński i Prezydent Wiktor Juszczenko otworzyli okolicznościową wystawę w ramach Międzynarodowego Szczytu Inwestycyjnego Obwodu Donieckiego. Prezydenci zwiedzili także miejsce budowy stadionu „Donbass Arena”.

 Prezydent RP udał się też do Kościoła św. Józefa w Doniecku gdzie spotkał się z przedstawicielami Towarzystwa Kultury Polskiej Donbasu.

Lokalizacja