Menu rozwijane

09 października 2008

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wręczył Mariuszowi Handzlikowi, pełniącemu dotychczas funkcję Dyrektora Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP, akt powołania na stanowisko Podsekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:

„Ta decyzja był przeze mnie głęboko przemyślana. Kancelarii potrzebna jest osoba w randze co najmniej – na dziś – podsekretarza stanu, miejmy nadzieję, że to się zmieni, która odpowiada z sprawy zagraniczne. Kolega Mariusz Handzlik od szesnastu lat pracuje – w wolnej już oczywiście Polsce i wyłącznie w takiej Polsce – w sprawach zagranicznych, NATO, Stanach Zjednoczonych, będąc dyrektorem i wicedyrektorem departamentu, ambasadorem ad personam. Jego zainteresowania związane były z bezpieczeństwem, wstąpieniem Polski do NATO, sprawami wojskowymi. Od prawie trzech lat kieruje Biurem Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP, ale od ponad pół roku pełni w istocie funkcję podsekretarza stanu.

Pada od razu pytanie, które nie jest rozsądne, ale często zadawane – co na tym straci budżet państwa? Nic. Pan Minister Handzlik dalej bezpośrednio będzie kierować biurem zagranicznym. Być może z czasem to się zmieni, ale w tej chwili nie zmienia się nic. Natomiast wyższa ranga to po pierwsze coś na co Mariusz – nasz przyjaciel – zasłużył sobie niezwykle solidną pracą, niezwykłym oddaniem, dużymi umiejętnościami, szerokimi kontaktami. A po drugie coś, co jest potrzebne naszej polityce zagranicznej, która dzisiaj jest w niełatwym etapie swojego rozwoju. Ona w latach 2005 -2007 prowadzona była w sposób konsekwentny i dawała rezultaty. Dawała rezultaty jeśli chodzi o Południowy Wschód: Ukrainę, Gruzję, Azerbejdżan o Północny Wschód: Litwę, Łotwę, Estonię, o bardzo bliskie relacje z Republiką Czeską, o sukces w negocjacjach, jeśli idzie o Traktat Lizboński. Proszę pamiętać, że wywalczyliśmy niemal wszystko, co było do wywalczenia – bo system pierwiastkowy, już nie zależnie od tego, że jest gorszy od tego nicejskiego, który pozostaje wiążący aż po rok 2017, jeżeli Traktat Lizboński w ogóle wejdzie w życie, jest dla Polski lepszy od systemu pierwiastkowego, a co będzie później w dużym stopniu zależy od pozycji naszego kraju. Ta polityka w ciągu ostatniego roku doznała uszczerbku. Nie chcę o tym dziś bliżej mówić, ale jest rzeczą pewną, że dzisiaj dużo trudniej jest prowadzić politykę twardą i odważną, politykę, która dała jeszcze jeden duży sukces, a mianowicie tarczę antyrakietową w Polsce. Pamiętacie Państwo z jakimi kłopotami to się łączyło. Zasługi Pana Ministra Handzlika w walce o to, żeby tarcza była, są niezaprzeczalne. Za to chciałem serdecznie podziękować.

Inaczej mówiąc, dwa i pół roku, to okres w którym umacnialiśmy swoją pozycję. Wbrew temu co mówią – umacnialiśmy. Zaczęto się z nami liczyć. Ostatni rok jest trudniejszy. Dużo trudniejszy, ale mam nadzieję, że wyjdziemy tutaj na prostą i mam nadzieję, Drogi Mariuszu, że w tym nam wszystkim pomożesz. Jeszcze raz serdecznie gratuluję.”