Menu rozwijane

21 lipca 2008
21 lipca 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wziął udział w uroczystościach pogrzebowych prof. Bronisława Geremka, wybitnego historyka, zasłużonego dla Polski polityka, odznaczonego za zasługi dla Ojczyzny Orderem Orła Białego.

Podczas uroczystości żałobnych Prezydent RP powiedział:

„Szanowni Państwo.

Przychodzi nam dzisiaj przedwcześnie żegnać wybitnego intelektualistę, uczonego, ale śmiem powiedzieć, przede wszystkim, wybitnego polityka, jednego z głównych twórców i głównych bohaterów naszej polskiej drogi do wolności. Kiedy w końcu lat siedemdziesiątych Bronisław Geremek rozpoczynał drogę opozycjonisty w towarzystwie kursów naukowych, jednej z formacji opozycyjnej tego czasu, pewnie sam nie wiedział, że dwa lata później będzie jednym z głównych bohaterów wydarzeń, które wstrząsną światem. Ruch lipca i sierpnia 1980 roku w Polsce miał charakter spontaniczny, ale wydarzenia gdańskie były przygotowane i jej głowni bohaterowie siedzą tutaj wśród nas. Ruch rozprzestrzeniał się błyskawicznie, w pewnej chwili do tego spontanicznego działania trzeba było dodać doświadczoną już myśl. I Bóg sprawił, że do Gdańska przyjechała grupa intelektualistów – przede wszystkim z Warszawy – związanych z opozycją. Ich przybycie miało przełomowe znaczenie. – Mogę powiedzieć spokojnie - nie byłoby porozumienia sierpniowego bez grupy tzw. ekspertów, a w istocie polityków związkowych, na czele których stali nieżyjący już dzisiaj Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki. Dzisiaj dla nas wszystkich porozumienia sierpniowe to część historii współczesnej, ale w ramach życia jednego człowieka już odległej. Ale w sierpniu roku 1980 wywalczenie prawa do tworzenia związków zawodowych wydawałoby się rzeczą całkowicie nieosiągalną. Dlaczego? Bo było to całkowicie sprzeczne z logiką systemu. Po jednej stronie mieliśmy wiarę naszych robotników, naszych pracowników, po drugiej stronie musieliśmy mieć ludzi, którzy potrafią w takiej sytuacji przełamać swój własny sposób myślenia, do tego potrzebna jest wielka, intelektualna klasa. I ją między innymi w ostatnich dniach sierpnia 1980 roku wykazał Bronisław Geremek. Jest jednym z dwóch, trzech najważniejszych autorów tamtego sukcesu. Ruch Solidarności rozwijał się w błyskawicznym tempie, wkrótce objął wiele milionów ludzi. Był zjawiskiem nowym nie tylko w historii Polski, był zjawiskiem niepowtarzalnym w historii Europy i świata. Taki ruch wymaga intelektualnego opanowania, wymaga tego, żeby choć nieliczni zrozumieli to, co w naszym kraju się dzieje. Bez wątpienia Bronisław Geremek należał właśnie do tych niezwykle nielicznych. To dzięki niemu ruch przetrwał prawie półtora roku wbrew logice systemu, w ramach której działał, ale także którą złamał w istocie raz na zawsze. To dzięki niemu między innymi, ale i przeolbrzymiej, osobistej roli, dzieje legalnej Solidarności nie zakończyły się w marcu roku 1981 – w tym niezwykle tragicznych marcu, w tych dniach, w których pisaliśmy już ulotki wzywające do zbrojnej walki z obcą agresją. Nie doszło do tego, ale doszło do stanu wojennego, ponieważ jak sądzę dojść musiało. W nowej sytuacji Bronisław Geremek stał się jedną z intelektualnych podpór opozycji. Internowany przez prawie rok, na wiosnę 1983 r. aresztowany nie poddał się. Był doradcą władz podziemnych „Solidarności”. W drugiej połowie lat 80-tych odgrywał już w tych władzach rolę centralną. Kiedy w drugiej połowie lat 80-tych powstał Sekretariat Krajowy Komisji Wykonawczej Bronisław Geremek w praktyce stanął na jego czele, choć formalnie nie był jego członkiem. O jego roli w tym ogniwie naszej drogi do wolności, jakim był okrągły stół, dziś już była mowa. Później przyszła rola, jako ministra spraw zagranicznych, o czym moi poprzednicy także dużo mówili. Można zadać pytanie skąd tego rodzaju rola Bronisława Geremka. W mojej ocenie to sprawa inteligencji, charakteru i wielkiej umiejętności budzenia respektu u tych, którzy należą do najbardziej wpływowych na tym świecie, wybitnych intelektualistów, polityków, ale także zwyczajnych przestępców, czego miałem przyjemność być świadkiem w roku 1983. To, jak sądzę, spowodowało, że Bronisław Geremek przy wszystkich przeszkodach, o których mówił Tadeusz Mazowiecki, był człowiekiem, który odegrał taką rolę w naszym kraju. I chciałbym powiedzieć na koniec jeszcze jedno, mało tu znany fakt, ale w roku 1991 była, przy powołaniu rządu pana premiera Olszewskiego, propozycja, aby Bronisław Geremek został ministrem spraw zagranicznych. Wtedy to okazało się niemożliwe. Sześć lat później nie było już żadnych oporów, wszystkie ugrupowania chciały go widzieć ministrem. Polska zmienia się jednak na lepsze. Dziękuję.”