31 lipca 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z Małżonką wziął udział w Mszy Świętej przy Pomniku Powstania Warszawskiego.
Podczas uroczystości Prezydent Lech Kaczyński wygłosił przemówienie:
"Obchodzimy dzisiaj już 64. rocznicę Powstania Warszawskiego. Rocznicę największej bitwy partyzanckiej w czasie II wojny światowej, rocznicę związaną z wybuchem wyjątkowo heroicznym ze strony warszawskiej młodzieży, ze strony wszystkich warszawiaków, ze strony całego narodu, bo Powstanie Warszawskie było najważniejsza częścią akcji „Burza”, która przecież objęła niemal cały nasz kraj, łącznie z jego wschodnimi regionami. Powstaje pytanie: dlaczego od lat obchodzimy tą rocznicę tak uroczyście? Oczywiście po pierwsze jest to hołd dla tych, którzy wykazali niezwykłe bohaterstwo, którzy nie żyją – choć wielu z nich jeszcze dziś mogłoby być wśród nas. To hołd także dla tych, którzy przeżyli i często po wojnie zamiast oczekiwać i otrzymywać oczywistą nagrodę, byli przedmiotem represji, byli przedmiotem dyskryminacji. Jest taka piosenka powstańcza, śpiewana na Mokotowie, która mówi o defiladzie w Alejach Ujazdowskich. Ta defilada istotnie odbyła się w roku 2004 – 60 lat po powstaniu. To jest miara życia pokolenia, które wychowane zostało w najlepszych polskich szkołach, najbardziej patriotycznych rodzinach, które wychowywał Kościół. To wielki dorobek II Rzeczypospolitej. Tak za tego rodzaju wychowanie, za tego rodzaju życie, za bohaterstwo, które nie często się zdarza w historii, zapłacił temu pokoleniu los. Ale dał też po dziesiątkach lat zwycięstwo. Mamy dzisiaj wolną Polskę, żyjemy w demokratycznym państwie, jesteśmy krajem bezpiecznym. Wiele z ideałów tamtego okresu zostało zrealizowanych, ale wiele jest jeszcze do zrealizowania. Słusznie powiedział dzisiaj Ksiądz Arcybiskup, że to ojczyzna, że to państwo jest gwarancją naszej wolności. To państwo musi być silniejsze, sprawniejsze. To państwo jest naszym najwyższym dobrem, aby Rzeczpospolita mogła służyć swoim obywatelom. Dla obywateli Rzeczpospolita musi być najwyższą wartością. To jest przesłanie tamtego pokolenia, które wiąże nas i wiąże naszych następców, nasze dzieci i nasze wnuki, ponieważ dziś zaczyna już dorastać pokolenie prawnuków Powstańców. Jest czymś, z czego się należy niezwykle cieszyć, że także wśród tych niedużych często jeszcze dzieci tradycja Powstania, tradycja walki, tradycja bohaterstwa zaczyna się odradzać. Oby tak dalej.
Po Mszy, na Placu Krasińskich odbył się uroczysty Apel Poległych. Na zakończenie uroczystości Prezydent Lech Kaczyński złożył wieniec pod pomnikiem Powstania Warszawskiego.