28 sierpnia 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński udał się z wizytą do Tallina, gdzie spotkał się z Prezydentami Państw Bałtyckich. Tematem rozmów był konflikt w Gruzji w kontekście poniedziałkowego nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.
W trakcie międzylądowania w Wilnie na pokład prezydenckiego samolotu wsiadł przedstawiciel Prezydenta Republiki Litewskiej Valdasa Adamkusa i wiceminister spraw zagranicznych Republiki Litewskiej.
W Tallinie Prezydent RP spotkał się z Prezydentem Republiki Estońskiej Toomasem Hendrikiem Ilvesem oraz z Prezydentem Republiki Łotewskiej Valdisem Zatlersem. W godzinach wieczornych (ok. godz. 19:00 czasu polskiego) Panowie Prezydenci wydali oświadczenia dla mediów.
Prezydent RP powiedział:
„Spotykamy się tu w ekstraordynaryjnym trybie. Nie tylko spotkanie Unii, ale też nasze zostało zwołane w niezwykle szybkim tempie, w ciągu kilku godzin. Jesteśmy grupą zaprzyjaźnionych krajów, wszyscy zaangażowaliśmy się w sprawę Gruzji. Chodzi o to, żeby przedyskutować to, co będzie w poniedziałek. Są Panowie Prezydenci, jest z nami przedstawiciel Pana Prezydenta Adamkusa, mojego bliskiego przyjaciela, jeden z Jego najbliższych współpracowników, który reprezentuje tutaj Litwę. Prezydent Adamkus - ze względu na to, że zostało to wszystko zorganizowane w ciągu kilku godzin – nie mógł przybyć osobiście. Myślę, że to będzie owocna dyskusja. Sprawy Gruzji idą w kierunku, którego nie da się akceptować. Doszło do uznania przez Rosję dwóch maleńkich krajów jako podmiotów prawa międzynarodowego – to czego się obawialiśmy. Teraz powiem kilka słów osobiście – stało się to, czego się obawiałem jako Prezydent Polski po uznaniu Kosowa – ale to mówię wyłącznie we własnym imieniu i wyłącznie jako Prezydent Polski, bo jak wiadomo rząd Rzeczpospolitej, co jest prawnie skutecznie, Kosowo uznał.”
Po krótkiej konferencji prasowej odbyła się robocza kolacja delegacji z Estonii, Litwy, Łotwy i Polski.