Podczas uroczystości Prezydent zwrócił się do zebranych:
"Chciałem zacząć od najserdeczniejszych gratulacji. To niezwykle istotny konkurs, choć charakterystyczne jest to, że dzisiaj, w roku 2008 jest jego pierwsza edycja - właściwie finał pierwszej edycji. Polskę wolną mamy już od blisko 19 lat, ale coś, co powinno się wydarzyć się nie wydarzyło. Chwalić Boga, że zdarza się przynajmniej teraz. Jest potrzebne, bo nie ma żadnego "końca historii" przypominam, że ogłoszono taki koniec po roku 1989, po 1990 i 1991, po upadku komunizmu. Zdarzenia ostatnich tygodni wskazują na to, że proces historyczny, który wpływa na nasze losy trwa i że historia będzie trwała tak długo jak będzie trwała ludzkość.
Jesteśmy jednym z narodów, który ma już ponad tysiącletnią historię, jednym z narodów w którym świadomość historyczna jest niezwykle potrzebna, jednym z narodów, który miał w historii luki - mówię o utracie niepodległości po raz pierwszy i o specyficznej sytuacji lat 1944 - 1990. Nie lubię mówić o tym okresie jako o kompletnej utracie niepodległości. Jesteśmy dużym narodem europejskim i nie jest to rzecz najlepsza, ale jak wtedy było - szczególnie przed rokiem 1956 - wszyscy wiemy i także część autorów nagrodzonych prac o tym pisała, jak choćby autorka pracy o stosunkach polsko - izraelskich. To na pewno nie była Polska niepodległa, to było istniejące formalnie państwo. Ono na szczęście upadło - historia trwa nadal. Ale swojego czasu - mówiłem już o tym wielokrotnie - starano się jakby zmieszać historię PRL z historią tych, którzy z PRL-em walczyli i stworzyć z tego wspólnego "ojca i matkę" III Rzeczpospolitej. Otóż III Rzeczpospolita, pomimo wszystkich swoich wad, jest państwem niepodległym, a ono ma tylko jednego ojca i jedną matkę, na pewno nie tych, którzy tworzyli Polskę zależną. Stąd też jak myślę, nie przypadkowo dzisiaj główne nagrody to nagroda za książkę o tym, jak wyglądało polskie podziemie lat 1944-56, to co ja nazywam drugą konspiracją - pierwsza konspiracja to II wojna światowa, druga konspiracja to lata 1945-56, w szczególności 1944-48 na wschodzie Polski i w końcu była jeszcze trzecia, bezkrwawa konspiracja lat osiemdziesiątych, a początkowo także w latach siedemdziesiątych. Ta ostatnia była zwycięska.
Historia drugiej konspiracji jest w Polsce do dziś mało znana. Istotnie była głęboko zakazana. Owszem zdarzały się filmy, w których negatywnymi bohaterami byli żołnierze WiNu, na ogół zresztą stawiani z żołnierzami Ukraińskiej Armii Powstańczej, zdarzały się krótkie opisy, zdarzyło się nawet stwierdzenie - mało kto pewnie to z Państwa pamięta, mimo, że jesteście historykami, to zdarzenie sprzed lat czterdziestu - kiedy pewien znany polityk powiedział o żołnierzach polskiego podziemia niepodległościowego, że to "też byli Polacy" - to wtedy było wielkie osiągnięcie, w 1968 roku, ale generalnie to była część naszych dziejów, bodajże najbardziej zabroniona. I stąd też wielka wdzięczność dla tych, którzy dzisiaj tą historię odtwarzają. Polska Ludowa do swojej prawdziwej historii z istoty rzeczy się nie przyznawała, stąd też pisać o niej można dopiero po roku 1989. Jedna książka jest o tych, co walczyli o Polskę, druga książka jest o tych, co walczyli z tymi co walczyli o Polskę. Myślę, że to bardzo cenne wybory. To wybory, które są nam potrzebne. W Polsce trwa dziś walka o to, czy przywracać narodową pamięć, czy nie. Czy prowadzić politykę historyczną, czy nie. Czy starać się konsolidować nasze społeczeństwo jako naród, oczywiście nie w etnicznym tego słowa znaczeniu, czy też nie. To jest walka, która toczy się na różnych płaszczyznach, to jest sprawa modelu oświaty, modelu kultury - niedługo mają zapadać tutaj bardzo istotne decyzje. My jak sądzę zgromadziliśmy się tu, przynajmniej w zdecydowanej większości, jako ludzie, którzy chcą polityki historycznej, którzy chcą powrotu do przeszłości w najlepszym tego słowa znaczeniu, którzy chcą pełnej wiedzy o smutnym okresie Polski Ludowej. Miejmy nadzieję, że następna edycja konkursu zgromadzi nas w jeszcze większej liczbie, że ta tendencja dzisiejszej Polski zwycięży. Tego życzę również autorom, zarówno tym, którzy zostali uhonorowani głównymi nagrodami jak i wszystkim wyróżnionym. Państwa praca ma dla naszej świadomości historycznej, nie tylko historyków, olbrzymie znaczenie. Dziękuję bardzo i jeszcze raz gratuluję."