15 października 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński udał się do Brukseli, gdzie wziąłudział w posiedzeniu Rady Europejskiej.
Pierwszego dnia Prezydent RP uczestniczył w 1. posiedzeniu Rady Europejskiej. Wieczorem odbyła się w kolacja z udziałem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
16 października br. Prezydent Kaczyński brał udział w 2. sesji roboczej Rady Europejskiej.
Popołudniu Prezydent RP wrócił do kraju. Zaraz po wylądowaniu odbyła się konferencja prasowa na wojskowym lotnisku Okęcie.
Podsumowując szczyt na lotnisku po powrocie z Brukseli Prezydent RP powiedział m.in.:
„Jeśli chodzi o ustalenia klimatyczne myślę, że sam fakt odłożenia decyzji jest z punktu widzenia Polski pozytywny. Więcej się prawdopodobnie zrobić nie dało. Oczywiście historia o koalicji dziewięciu państw jest historią niezupełnie ścisłą, ale każdy kto zna Unię – a ja mogę powiedzieć, że znam – musiał sobie z tego zdawać sprawę. Natomiast nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek inny, czy to ja sam, czy Pan Premier Tusk sam, mógłby osiągnąć więcej niż przełożenie decyzji. Z tego punktu widzenia, w ważnej dla Polski sprawie, to posiedzenie zakończyło się względnym sukcesem, ale jednak nie zostały przyjęte rozwiązania, które dla Polski, według rządu, byłyby jednoznacznie niekorzystne.
Myślę, że więcej do tego rodzaju historii nie będzie dochodzić, mam taką nadzieję. Cieszę się, że tam byłem. To, że Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej i Podsekretarz Stanu odpowiedzialny za sprawy zagraniczne nie zostali wpuszczeni to bez wątpienia nie była decyzja Prezydencji Francuskiej. Można się domyślać, że ta informacja, iż była to wyraźna wola polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jest prawdziwa. Wyrażam zdumienie – to jest poza wszelkim politycznym obyczajem. Ale w ogóle jestem zadowolony, spokojny, myślę, że sprawy ułożą się jednak dobrze.”