13 listopada 2008 r. wieczorem Prezydent RP Lech Kaczyński udał się do Baku, gdzie wziął udział w Szczycie Energetycznym. Prezydentowi RP towarzyszyli: Szef Kancelarii Prezydenta RP Piotr Kownacki, Sekretarz Stanu w KPRP Michał Kamiński oraz Podsekretarz Stanu w KPRP Mariusz Handzlik.
Szczyty Energetyczne z udziałem Prezydentów Polski, Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy i Ukrainy, zapoczątkowane zostały w Krakowie w maju 2007 r., i poświęcone są strategicznemu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski projektowi rurociągu Odessa-Brody-Płock-Gdańsk. W Szczycie wezmą także udział przywódcy Turcji, Bułgarii, Węgier oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Jest to czwarty szczyt energetyczny. Następny planowany jest na wiosnę 2009 r. w Gruzji.
Obrady Szczytu są poświęcone omówieniu spraw związanych z koncepcją Kaspijsko-Czarnomorsko-Bałtyckiej Przestrzeni Energetyczno-Tranzytowej, nad którą obecnie toczą się prace w grupie roboczej. Na Szczycie są również omawiane szeroko pojęte kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie i na świecie.
14 listopada w godzinach porannych rozpoczęła się sesja plenarna Szczytu Energetycznego. Prezydent RP Lech Kaczyński podczas sesji Szczytu Energetycznego powiedział:
„Nie jestem tutaj, żeby wszystkie te aspekty omawiać. Natomiast jest jeden aspekt na pewno istotny. Jest to coś, co można było określić w sposób niezmiernie oględny jako konkurencja na rynku wpływów dotyczących producentów gazu i ropy naftowej. Państwa producenckie, w tym Azerbejdżan, w sposób związany z ich oczywistymi prawami dążą do suwerennego władania swoimi środkami. Są jednak państwa, które lubią pełnić rolę pośredników, czy nawet swego rodzaju monopolistów w pośrednictwie. Działania podjęte przed dwoma i pół laty, w roku 2006 miały, z punktu widzenia krajów, które są krajami tranzytowymi, które są krajami konsumenckimi, a mój kraj do takich należy, na celu zwiększenie stopnia dywersyfikacji, a w istocie można powiedzieć nawet tworzenia dywersyfikacji, bo jej przedtem nie było i na tej drodze uczyniliśmy znaczne kroki do przodu. Przeciwdziałanie miałoby polegać na tym, żeby w szczególności, jeżeli idzie o korytarz, który w Polsce określamy jako południowo – wschodni, oczywiście z punktu widzenia Azerbejdżanu, Gruzji on ma odwrotną nazwę, jest północno – zachodni, żeby działania tego korytarza uniemożliwić albo ograniczyć.
Jestem najgłębiej przekonany, że tego planu nie uda się zrealizować ze względu na interes nie tylko państw takich jak sam Azerbejdżan, jak Gruzja, Ukraina, Polska, Litwa, ale także na interesy całej Unii Europejskiej i całego świata, który dąży do tego, żeby ceny ropy, jak tutaj już zostało powiedziane były przewidywalne i żeby ropa i gaz były przedmiotem normalnego handlu, a nie narzędziem działań politycznych. Bardzo dziękuję Panu Prezydentowi Alijewowi, że w tej nowej sytuacji zorganizował kolejny szczyt i że jest to szczyt, w którym bierze udział bardzo wiele krajów. My oczywiście, podobnie jak, mam nadzieję, wszyscy na tej sali popieramy projekt Nabukko, popieramy projekty związane z przesyłem przez Grecję i Turcję, ale bardzo nam zależy również na trasie Odessa – Brody – Płock – Gdańsk. Proszę pamiętać, że to jest trasa, która prowadzi do dużego naftoportu o wydajności około trzydziestu ośmiu w tej chwili, ale bez większej inwestycji pięćdziesięciu milionów ton przeładunku w ciągu roku.
Nie kryję, że poza sprawami ropy naftowej, mnie, jako przedstawiciela państwa polskiego, również interesują dostawy gazu, że olbrzymie zasoby, którymi dysponuje Azerbejdżan powinny być też wykorzystywane z naszego punktu widzenia, oczywiście, mówię tutaj o polskim, ale także o unijnym w różnych kierunkach, w tym i tym północno – zachodnim. To oczywiście jeszcze dzisiaj jest pieśń przyszłości, ale o tym dzisiaj już też należy myśleć. Dywersyfikacja jest, bowiem potrzebna ze względów, które są oczywiste i o których mówił pan prezydent Adamkus przed chwilą. Nie będę tego powtarzał. Jeżeli chodzi o zaangażowanie Unii Europejskiej, istotnie popieram tutaj to, o czym mówił pan prezydent Adamkus, to zaangażowanie powinno być większe niż dotychczas. Plan związany z ropociągiem Odessa – Brody – Gdańsk, czy z Nabukko to nie są plany, które są dla poszczególnych państw europejskich. One w istocie służą całej Europie, całej Unii Europejskiej i wydaje mi się, że byłoby bardzo dobrze, żeby Unia Europejska sobie to do końca uświadomiła. Unia Europejska to związek dwudziestu siedmiu państw. Dzisiaj przedstawiciele kilku z nich, ale liczniejszych niż wcześniej są obecni na tej sali, a więc chciałbym im tą prawdę, jako skądinąd zupełnie oczywistą, przekazać. Badania dotyczące opłacalności ekonomicznej rurociągu organizowanego przez spółkę Sarmacja jak dotąd są pozytywne, wszystko wskazuje na to, że wbrew sceptykom jest to plan, który się opłaca, także w sensie ekonomicznym, najczyściej. To, jak sadzę, bardzo dobra wiadomość i też raz chciałem jeszcze powtórzyć, że nie tylko dla mojego kraju czy Litwy, z którą działamy wspólnie, jest naszym sąsiadem, ale także dla innych państw Unii Europejskiej, a szczególnie jej północnej części. Mam nadzieję, że kłopoty, o których sygnalizowano mi kiedyś w trakcie mojej wizyty na Węgrzech dotyczące Nabukko też zostaną przełamane, że w obecnej.
Przy każdym tego rodzaju projekcie występują kłopoty, ale nie powinny one przesłaniać podstawowego celu, jakim jest to, aby Europa była energetycznie niezależna, a warunkiem niezależności energetycznej Europy jest niezależność w sensie ekonomicznym i politycznym państw, które energia, które środki do wytwarzania energii, a więc gaz i ropę naftowa produkują. Azerbejdżan należy do tych państw, ale do tych państw należą także inne kraje tego regionu jak Turkmenistan, czy Kazachstan. Oczywiście ich decyzje są całkowicie suwerenne i nikt tutaj nie może wywierać żadnego nacisku, ale też chciałbym wskazać, że ich suwerenne decyzje są dobrą podstawą dla tego, aby Unia Europejska, także kraje, które jeszcze dzisiaj do Unii nie należą, tak jak na przykład nasi ukraińscy przyjaciele, a jestem pewien, że do Unii należeć będą, czuli się w sferze bezpieczeństwa energetycznego bezpieczni. Dziękuję bardzo.”
Po zakończeniu obrad odbył się lunch wydany przez Prezydenta Republiki Azerbejdżanu na cześć Szefów Delegacji uczestniczących w Szczycie Energetycznym. Następnie odbyło się spotkanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Prezydentem Republiki Azerbejdżanu Alijewem.
W godzinach wieczornych Prezydent Lech Kaczyński powrócił do kraju.