Menu rozwijane

11 czerwca 2008

11 czerwca 2008 r. Prezydent RP Lech Kaczyński spotkał się z ambasadorami państw członkowskich UE, ambasadorami trzech państw o statusie kraju kandydującego oraz ambasadorami Gruzji i Ukrainy. Spotkania te organizowane są tradycyjnie w czasie przewodnictwa kolejnych państw w Radzie Unii Europejskiej.

Rozpoczynając spotkanie Prezydent RP Lech Kaczyński powiedział:

„Spotykamy się tutaj jak co roku. Tym razem Protokół wybrał formę nieco bardziej uroczystą. Czy są ku temu powody? Myślę, że są. W zeszłym roku, po długich wysiłkach, udało się, przełamując liczne opory i dochodząc do trudnych często kompromisów, podpisać tak zwany Traktat Reformujący. A mówiąc dokładnie dwa Traktaty Reformujące, które potocznie są określane jako Traktat Lizboński. To był wielki sukces. Dzisiaj wszystko zależy od tego, co powie naród irlandzki. Myślę, że wszyscy wyrażamy nadzieję, że powie „tak”. Natomiast nie wolno czynić wielkiej tragedii, gdyby odpowiedź była odmienna. Rozmawiałem wczoraj z Premierem Luksemburga, że trzeba przyjąć każde rozwiązanie, trzeba uznać, że wszystkie państwa Unii są równe. Ale ja zakładam, że naród irlandzki powie „tak” i że Traktat wejdzie w życie.

Ten Traktat stawia przed nami bardzo istotne kwestie. One maja różny wymiar, w tym - nie ma co tego ukrywać - mają również wymiar personalny. Decyzja o obsadzeniu nowego stanowiska Przewodniczącego Rady Unii Europejskiej, obsadzeniu stanowiska Wysokiego Przedstawiciela ds. Polityki Zagranicznej - niezależnie od tego, że używamy tu innej nazwy w praktyce ministra spraw zagranicznych Unii. Oczywiście trzeba będzie w odpowiednim czasie podjąć decyzję o Przewodniczącym Komisji Europejskiej, ale to jest decyzja, która już wielokrotnie była podejmowana. Myślę, że najistotniejszy będzie tryb tego wyłonienia oraz osobowość kandydatów. Nie chodzi tutaj o tryb formalny – bo z tego punktu widzenia decydują odpowiednie postanowienia Traktatu. Chodzi o inną sprawę. Chodzi o to, żeby była to decyzja podjęta między państwami przede wszystkim demokratycznie. Nie przez dwie „wielkie dwójki”, „wielkie trójki”, „szóstki”, ale przez 27 państw Unii Europejskiej. To jest trudne, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że jeśli Unia ma się rozwijać, jeżeli jej obywatele - nie tylko w Irlandii - mają nie mieć wątpliwości czy jest sens tego rozwoju, to Unia musi w wielkim stopniu przestać być tym, o czym już mówiłem Państwu – przestać być „republiką arystokratyczną”. A elementem sprawdzającym to będzie właśnie sposób zatwierdzenia kandydatów do objęcia tych stanowisk. Powstaje pytanie dotyczące kształtu i zakresu polityki Unii Europejskiej, dotyczące kompetencji Przewodniczącego Rady Europejskiej bez względu na to, kto nim będzie. To też sprawa niezmiernie istotna.

Mamy inne istotne sprawy, o których Panie i Panowie doskonale wiecie. Na przykład sprawę klimatu. Ale chciałem też zwrócić uwagę na pewien problem, który zaczyna coraz szerzej funkcjonować i który wskazuje na szybkość zmian. Kiedy ówczesny premier Polski Jarosław Kaczyński podniósł sprawę Europejskich Sił Zbrojnych w roku 2006 – nie minęły jeszcze dwa lata – to wydawało się, że jest to pewna oryginalność. Dzisiaj przeczytałem, że minister spraw zagranicznych najpotężniejszego państwa Unii Europejskiej tą sprawę stawia. Nie może jednak być tak, że niezmiernie istotne jest to, kto stawia sprawę, tylko jaka jest jej waga. Na ile dane rozwiązanie jest celne. To też jedna z wad naszej Unii. I w końcu jest problem reformy polityki rolnej. Ta polityka wymaga reformy, ale trzeba również pamiętać, że jeżeli Unia ma być przestrzenią, w której różnice się zmniejszają a nie zwiększają i jeżeli Unia ma być sferą, w której zmniejszają się różnice pomiędzy ludźmi zajmującymi się rolnictwem i uprawiającymi inne profesje, to reforma nie może oznaczać likwidacji - żadną miarą. Tyle uwag na wstępie, będziemy mieli za chwilę okazję kontynuować rozmowy. Dziękuję Państwu za przybycie.”

W drugiej części spotkania rozmówcy poruszyli m.in. kwestie związane z procesem ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, przygotowaniami do czerwcowej Rady Europejskiej oraz perspektywami procesu rozszerzenia Unii Europejskiej. Odniesiono się do problematyki zmian klimatycznych oraz przygotowań do organizowanej w grudniu 2008 r. w Poznaniu 14. sesji Konferencji stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu.