Georghe Predescu podkreślił, że zdaniem demokratycznej opozycji mołdawskiej oraz indywidualnych obserwatorów, wybory parlamentarne w Mołdawii zostały sfałszowane. Obecnie opozycja zbiera dowody na potwierdzenie fałszerstw w nadziei, że pozwoli to powtórzyć wybory.
W ocenie ambasadora Predescu nie jest to realne, ale zgromadzone dowody pozwolą obalić tezę władz i oficjalną ocenę OBWE, że wybory w Mołdawii były wolne i demokratyczne.
Georghe Predescu zaapelował o to, by Prezydent Lech Kaczyński i polski MSZ oficjalnie odniosły się do bezpodstawnych oskarżeń prezydenta Voronina i komunistycznych władz Mołdawii, jakoby za demonstracjami opozycji stała strona rumuńska.