Menu rozwijane

16 listopada 2009
Minister Paweł Wypych

- Nie ma reformy emerytalnej, nie ma reformy KRUS-u, nie ma reformy emerytur mundurowych - powiedział prezydencki minister Paweł Wypych w "Poranku" TVN24, podsumowując dwa lata rządu Donalda Tuska.

Zdaniem ministra rząd niczego nie zrobił, ponieważ jesteśmy krajem, w którym często są wybory – za rok prezydenckie i samorządowe, a za dwa lata wybory parlamentarne.

Pytany za co ceni rząd, minister Wypych zwrócił uwagę na „niesamowitą zdolność kreowania wizerunku”. Pochwalił też pomysł stadionów „Orlików”, choć podkreślił, że samorządowcy mają problem z ich utrzymaniem. Za sukces, zdaniem ministra, należy uznać podwyżki dla młodych lekarzy.

- Na pewno jest szereg rzeczy, które są fajnie przez rząd zapowiadane, które mają być realizowane, lecz nic z tego nie wynika – powiedział minister.

- Rząd zapowiada jakąś reformę, decyzję, coś chce zrobić, po czym ktoś patrzy na artykuły prasowe, na wypowiedzi dziennikarzy, i pan premier albo się zgadza, albo się nie zgadza –dodał.

Minister podkreślił też, że prezydent nie zgadza się na ustawy niedobre dla obywateli.

Za ulubionego ministra Paweł Wypych uznał minister pracy i polityki społecznej Jolantę Fedak, która zajmuje się tą samą branżą co on:

- Z dużym zainteresowaniem patrzę na pracę tego resortu, z nie wszystkimi rzeczami się zgadzam, niektóre rozwiązania wydają mi się interesujące – powiedział.

Na liście najmniej lubianych ministrów znalazłaby się natomiast minister zdrowia Ewa Kopacz "za kwestię szumnych zapowiedzi i braku środków na służbę zdrowia".