Uczestnicy uroczystych obchodów
25. rocznicy męczeńskiej śmierci
księdza Jerzego Popiełuszki
w Górsku
Ekscelencje! Czcigodni Kapłani!
Szanowni Państwo!
Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych przy obelisku w Górsku upamiętniającym uprowadzenie i męczeńską śmierć księdza Jerzego Popiełuszki. W roku, kiedy świętujemy 20-lecie odzyskania suwerenności państwowej, nie może zabraknąć hołdu dla kapłana, który wszystkie siły, a ostatecznie także swoje życie poświęcił walce o wolność i godność narodu. Pragnę przekazać słowa podziękowania osobom, które zaangażowały się w dzieło uczczenia pamięci tego niezłomnego, oddanego Kościołowi i ojczyźnie kapłana i męczennika.
Droga ku wielkości i śmierci Sługi Bożego księdza Jerzego Popiełuszki zaczęła się w sierpniu 1980 roku, kiedy po raz pierwszy odprawił robotniczą Mszę świętą dla strajkujących pracowników „Huty Warszawa”. Wkrótce skromny i cichy kapłan archidiecezji warszawskiej stał się duchowym przewodnikiem nie tylko robotników. Potrafił skupić wokół siebie także ludzi kultury i nauki, wszystkich, którym bliskie były ideały „Solidarności”. W swoich homiliach podczas Mszy świętych za ojczyznę i tych, którzy dla niej cierpią, kierując się Ewangelią oraz nauczaniem Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Ojca Świętego Jana Pawła II głosił słowa, które miały niezwykłą moc. Upominając się o prawdę i sprawiedliwość, protestując przeciwko pozbawianiu ludzi pracy i zmuszaniu ich do emigracji, ksiądz Jerzy nie nawoływał do konfrontacji. Mówił o tolerancji i miłości bliźniego, o życiu w zgodnie z moralnymi i etycznymi zasadami. Jego kazania w trudnym czasie stanu wojennego dodawały otuchy, sprawiały, że czuliśmy się silniejsi wewnętrznie i wolni. Przywołując w swoich naukach wielkie wydarzenia i wybitne postaci z polskiej historii, ksiądz Jerzy przypominał wiernym o obowiązkach wobec ojczyzny i uczył głębokiego patriotyzmu.
Ten nieustraszony kapłan podczas swojej ostatniej Mszy świętej odprawionej w bydgoskim kościele powiedział: Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy.
Niech przyszły święty XXI wieku będzie dla nas świadectwem niezniszczalności ducha i najgłębszej miłości ojczyzny, wzorem i zachętą, aby iść w życiu drogą prawości, kierując się zawsze najwyższymi wartościami.
Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej