Organizatorzy i Uczestnicy
konferencji Miejsce kobiet w kształtowaniu
i umacnianiu ruchu związkowego w Europie
Wieliczka
Szanowni Państwo!
Serdecznie pozdrawiam organizatorów i wszystkich uczestników konferencji Miejsce kobiet w kształtowaniu i umacnianiu ruchu związkowego w Europie. Podczas dzisiejszego spotkania w Kopalni Soli Wieliczka podejmowane są istotne tematy, zarówno z punktu widzenia ruchu związkowego, jak i roli kobiet w rozwoju społeczeństwa i gospodarki – w skali naszego kraju i całej Europy. Proszę przyjąć słowa uznania i gratulacje za podjęcie tej ważkiej i aktualnej problematyki.
Świadomość nierównego – względem mężczyzn – statusu kobiet na rynku pracy staje się w ostatnich latach w naszym kraju coraz bardziej powszechna. Jest to zasługa wielu konferencji, dyskusji, publicznych debat i akcji społecznych, które podejmują analizę tego trudnego i złożonego problemu. Uświadamiają także, że niekorzystna dla kobiet sytuacja zawodowa przynosi straty nam wszystkim – przede wszystkim dlatego, że nie jest w pełni wykorzystywany ogromny potencjał kobiet, ich talenty i pracowitość. Problemy te mają charakter uniwersalny, choć między poszczególnymi krajami występują oczywiście znaczące różnice.
Oceniając sytuację kobiet na polskim rynku pracy, warto zacząć od elementów pozytywnych. Polska należy do krajów z silnym, konstytucyjnym umocowaniem praw kobiet. Artykuł 33. naszej ustawy zasadniczej zawiera jednoznacznie brzmiące sformułowania: Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Konstytucja wyraźnie mówi też o równym prawie do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń. Ale Polska może pochwalić się nie tylko zapisami konstytucyjnymi, nasz kraj uzyskuje także w niektórych badaniach wyniki nierzadko lepsze od wyników w krajach zachodniej Europy. I tak w zeszłym roku, według danych Europejskiego Urzędu Statystycznego, na całym obszarze Unii Europejskiej kobiety zajmowały 35,3% stanowisk kierowniczych, w Polsce było to aż 40,3%. To jeden z najwyższych wskaźników wśród państw wspólnoty. I mimo, że ten pozytywny wynik stanowi powód do zadowolenia, to czeka nas jeszcze wiele wysiłku, by w pełni wyrównać szanse zawodowe kobiet i mężczyzn. Wystarczy choćby porównać stopę zatrudnienia i bezrobocia obu grup w Polsce w roku 2008: wśród mężczyzn stopa zatrudnienia wynosiła 59,4% i była aż o 16 punktów procentowych wyższa niż wśród kobiet. Natomiast stopa bezrobocia wśród kobiet była o ponad dwa punkty procentowe wyższa niż u mężczyzn i wynosiła 7,8%. Polki o wiele częściej niż ich partnerzy dotknięte są także problemem długotrwałej utraty pracy. Wskaźnik bezrobocia jest przy tym zróżnicowany w zależności od zamieszkiwanego regionu kraju.
Utrudniony dostęp do zawodowego rynku oraz niższe wynagrodzenia dla kobiet to zjawiska wysoce niesprawiedliwe i zarazem niekorzystne dla rozwoju naszego kraju. Trudności z zatrudnieniem i uzyskaniem satysfakcjonującej płacy wynikają z przeświadczenia wielu pracodawców o rzekomej małej dyspozycyjności pracownic. W ten sposób na niekorzyść kobiet wykorzystuje się fakt, że jest im nierzadko znacznie trudniej niż mężczyznom pogodzić karierę zawodową z życiem prywatnym. Warto jednak uświadomić sobie, że ani żadne państwo, ani żaden system gospodarczy, włącznie z gospodarką wolnorynkową, nie mogłyby istnieć i rozwijać się bez uczestniczących w nim obywateli, których rodzą właśnie kobiety. Utrudnianie godzenia roli matki i pracownika to zatem nie tylko naganna etycznie szykana, ale także zachowanie nieracjonalne ekonomicznie. Kobiety są bowiem dobrze wykształconymi, zorganizowanymi i lojalnymi pracownikami. Dlatego ich związana z wypełnianiem roli matki czasowa nieobecność w miejscu pracy, a później powrót do aktywności zawodowej są z pewnością mniej kosztowne – tak dla gospodarki, jak i dla całego społeczeństwa – niż wykluczanie kobiet-matek z rynku pracy i niewykorzystywanie ich potencjału.
Państwo może podjąć wiele działań, by zmienić te niesprawiedliwe i zarazem niekorzystne społecznie i ekonomicznie praktyki. Przede wszystkim warto uzmysławiać Polakom, że rola matki, ale także praca domowa, która w naszym kraju nadal przede wszystkim obciąża kobiety – to także rodzaj pracy, pracy, która jest niezastąpiona i ma wymierną wartość. Pomoc dla młodych matek wymaga tworzenia warunków dla powstawania nowych żłobków i przedszkoli. Ale działania pomocowe instytucji publicznych powinny sięgać dalej. Zmian wymaga kultura zatrudniania i pracy: niedopuszczalne jest szykanowanie, dyskryminacja czy mobbing wobec kobiet ze względu na płeć czy ich potencjalną rolę matki. Sami pracodawcy mogą i powinni już na poziomie swych firm podejmować działania zmierzające do poprawy sytuacji kobiet, ułatwiając im godzenie roli matek z aktywnością zawodową. Starania te powinny być dostrzegane i premiowane przez polskie państwo. Należy także skutecznie wykorzystywać środki z Europejskiego Funduszu Społecznego w celu aktywizacji zawodowej kobiet, podnoszenia ich wiedzy i kwalifikacji, a tym samym – zwiększania ich szans na rynku pracy.
Spełniona życiowo i zawodowo kobieta jest dla społeczeństwa wartością i dobrem. Dlatego ułatwienie kobietom godzenia obu ról jest zadaniem dla wszystkich: dla rządzących, dla instytucji państwowych, dla pracodawców i organizacji społecznych. Wszyscy, którzy przyczyniają się do upowszechnienia świadomości tych problemów, do ich zaistnienia w sferze publicznej debaty, biorą tym samym aktywny udział w poszukiwaniu lepszych rozwiązań. Dlatego raz jeszcze gratuluję organizatorom dzisiejszej konferencji w Wieliczce – Radzie Koordynacyjnej Europejskiej Federacji Związków Zawodowych Górnictwa, Chemii i Energetyki, Polska – podjęcia tej ważnej inicjatywy i życzę wszystkim uczestnikom spotkania udanej i inspirującej dyskusji.
Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej