Menu rozwijane

18 grudnia 2009
Minister Władysław Stasiak

Skandalem nazwał minister Władysław Stasiak kradzież w Muzeum Auschwitz. W piątek nad ranem znad bramy wejściowej do byłego niemieckiego obozu Auschwitz I skradziono napis „Arbeit macht frei”. – Trzeba poważnie popracować nad ochroną dziedzictwa narodowego – podsumował w Radiu Zet. – To jest barbarzyństwo, którego nie powinniśmy zostawić bez odpowiedzi – stwierdził szef prezydenckiej kancelarii.

Komentując postulaty czeczeńskich uchodźców minister nie wykluczył, że takie działanie może mieć podtekst polityczny i zgodził się z ministrem Radosławem Sikorskim, który odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Czeczenii stwierdził, że nie powinny się wypowiadać przywódcy krajów, które stwarzają powody dla uchodźstwa. Podkreślił, że Polska w działaniach względem uchodźców funkcjonuje tak, jak każdy inny kraj Unii Europejskiej. – Dlatego nie możemy fundować biletów do Strasburga, bo te zasady zostałyby przez nas naruszone – wyjaśnił minister.

Odnosząc się do wczorajszego apelu posła Wassermanna i posłanki Kempy o jak najszybsze przesłuchanie przed komisją hazardową, minister powiedział, że przy pracach tej komisji zostały złamane zasady jakości życia publicznego. – Dzisiaj tak naprawdę już nie wiadomo, dlaczego państwo posłowie zostali wykluczeni z tej sprawy. Jedno wiadomo na pewno, że komisja na dłuższy czas została sparaliżowana – tłumaczył w Radiu Zet Władysław Stasiak.