Menu rozwijane

08 maja 2009

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki powiedział w piątek, że Prezydent przyjmuje ze spokojem stanowisko rządu ws. powołania Anny Fotygi na ambasadora Polski przy ONZ w Nowym Jorku.

Kownacki powiedział na briefingu prasowym, że - o ile mu wiadomo - nie ma formalnego dokumentu, który stwierdzałby, że Anna Fotyga nie zostanie polskim ambasadorem Polski przy ONZ.

W jego opinii, nie ma pewności, iż Fotyga ambasadorem nie zostanie.

- Jest wszczęta procedura, jest pozytywna opinia sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. O ile mi wiadomo, żadnej decyzji ministra spraw zagranicznych ani premiera nie ma. Organy państwa działają zgodnie z procedurami, wypowiedzi na konferencjach prasowych nie są decyzjami w rozumieniu przepisów. Na decyzji o tym, że nie będzie musi być złożony podpis. A tego podpisu nie ma - powiedział Szef Kancelarii Prezydenta.

Pytany, jak zareaguje Lech Kaczyński, jeśli premier ostatecznie zdecyduje o tym, że Fotyga ambasadorem nie zostanie, Kownacki powiedział, że Prezydent będzie rozczarowany bo uważa że Fotyga jest bardzo dobrą kandydatką na ambasadora, a nasza dyplomacja zyskałaby "bardzo dużo", gdyby reprezentowała nas w ONZ.

A poza tym (Prezydent) będzie rozczarowany tym, że słowo premiera nic nie znaczy. I obietnica premiera to są puste słowa - dodał Kownacki. (PAP, inf. własne)