Jako stan pozytywnego zaangażowania w powodzenie kraju, utożsamianie się z nim, określił prezydent pojęcie patriotyzmu, dodając, że jego zdaniem podstawowa treść patriotyzmu nie jest zmienna.
- W różnych okresach są różne wyzwania – podkreślił prezydent, podając przykład lat 20. minionego wieku, kiedy dążono do tego, by państwo polskie było pod każdym względem samodzielne i samowystarczalne. Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, w kontekście członkostwa w UE sytuacja wygląda inaczej. – Dzisiaj istnieje olbrzymia wymiana towarów, usług pomiędzy poszczególnymi państwami – istnieje wspólnota państw europejskich.
- Unia Europejska przy pewnej interpretacji Traktatu Lizbońskiego może stać się pewnym molochem, który zastępuje państwa narodowe, ja jednak cieszę się z tego, że dzisiaj tendencja w Unii jest odwrotna.
- Europa to bardzo wiele narodów, różnych tradycji, różnych języków i różnych państw – powiedział Lech Kaczyński.
Zdaniem prezydenta Unia Europejska jest fantastycznym pomysłem, olbrzymią wartością dodaną, dopóki nie przekroczy pewnych „granic”.
Lech Kaczyński dodał, że według niego zagrożeniem jest to, co dzieje się obecnie na rynku energetycznym, szczególnie że nie jest to pozbawione wpływów politycznych.
Przyznał, że sprawa gazociągu północnego była przedmiotem jego konsultacji z grupą doradców.
- Zwrócę się do odpowiednich organów o wyjaśnienia – zapowiedział prezydent.
Dodał, że wciąż powinniśmy sprzeciwiać się powstaniu gazociągu północnego, ponieważ rynek gazowy nie jest tak płynny jak na przykład rynek ropy naftowej.