Menu rozwijane

26 września 2009
Prezydent Lech Kaczyński

Artykuł Lecha Kaczyńskiego ukazał się w "Biuletynie Polskiego Państwa Podziemnego" - dodatku specjalnym "Super Expressu" z okazji 70. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego (26-27 września 2009 r.)

We wrześniu 1939 roku, ludzie gotowi walczyć o niepodległość, dla których najważniejszymi wartościami były wolność i honor, utworzyli Polskie Państwo Podziemne. Konspiracyjną działalność podjęły wówczas wszystkie liczące się niepodległościowe siły polityczne okresu dwudziestolecia międzywojennego i organizacje społeczne. Symbolem ciągłości walki zbrojnej stał się oddział Wojska Polskiego mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, który z frontu wojny z Sowietami i Niemcami przeszedł wprost do partyzantki, nie chcąc złożyć broni.

Chcę podkreślić, że działalność konspiracyjna rozwijała się na całym terytorium państwa, które niemieccy i sowieccy agresorzy rozerwali na dwie części, narzucając obywatelom Polski dwa różne, ale jakże podobne w swym zbrodniczym charakterze systemy totalitarne. Te ogólnopolskie konspiracyjne struktury władzy, przetrwały II wojnę światową wykonując zadania administracji cywilnej w kraju. Państwo Podziemne miało swą siłę zbrojną – Armię Krajową, której podporządkowano inne organizacje wojskowe. Powstał nawet konspiracyjny parlament skupiający przedstawicieli wszystkich liczących się partii politycznych – organ doradczy i opiniodawczy Delegata Rządu na Kraj, będącego ogniwem łączącym rząd na uchodźstwie ze strukturami podziemnymi w okupowanej Polsce.

Nawet w najczarniejszej godzinie okupacji potrafiliśmy się zorganizować i działać dla dobra wspólnego. Polacy okazali swe ponadprzeciętne zdolności i hart ducha. Armia Krajowa była najlepiej zorganizowaną i największą armią podziemną w okupowanej Europie, w szczytowym momencie swej działalności liczyła ok. 370 tys. ludzi. Nie zapominajmy też o innych niepodległościowych formacjach zbrojnych, przede wszystkim tych związanych z ruchem narodowym i ludowym.

 

Podziw budzić musi zapał i organizacyjna sprawność Polaków w tym tragicznym momencie dziejów. W podziemnym obiegu dostępne były nie tylko czasopisma, broszury i ulotki, ale też książki. Powstały podziemne teatry. To na scenie jednego z nich grał młody aktor, Karol Wojtyła. Odbywały się też koncerty i wieczory poetyckie. Na ogromną skalę działała podziemna edukacja na wszystkich poziomach nauczania.

Pochylmy też czoła przed tysiącami polskich urzędników, którzy w czasie okupacji nie porzucili codziennej służby państwu, mimo że to właśnie oni byli jednym z pierwszych celów eksterminacji. Takich ludzi wychowywała II Rzeczpospolita.

W 70. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego chcę podkreślić, że mogło ono powstać i działać tylko dlatego, że miało oparcie w społeczeństwie. Więcej nawet - było ono odzwierciedleniem ukształtowanych w II Rzeczypospolitej postaw patriotycznych. Było wyrazem umiłowania wolności, ale i poszanowania prawa przez obywateli. Dla nich państwo było czymś naprawdę ważnym, a wolność i honor wartościami, za które trzeba się bić i za które warto umierać. Więc Polska Podziemna to nie tylko tajne struktury administracji wojskowej i cywilnej. To także, a może przede wszystkim, ogół obywateli. Nie mówiło się wtedy o patriotyzmie, słowa zastępowały czyny. Każdy na swój sposób walczył o wolną Polskę. Zarówno ten, który wysadzał niemiecki pociąg w powietrze, jak i ten, który przenosił grypsy na Pawiak. Ten, który kilka lat walczył w lesie, jak i ten, który na jedną noc ukrył żydowską rodzinę.

Państwo Podziemne pozostawiło po sobie „Testament Polski Walczącej” – zawierający m.in. postulaty wycofania Sowietów z Polski, wprowadzenia demokracji, realizacji reform społecznych i gospodarczych. Na wypełnienie tego testamentu przyszło nam czekać blisko pół wieku. Przez ten czas w Londynie działały legalne władze Rzeczypospolitej. Swoją misję mogły uznać za zakończoną dopiero po pierwszych wolnych wyborach w kraju – wyborach prezydenckich w 1990 roku.

Polskie Państwo Podziemne stało się lekcją zachowań obywatelskich. Uczestnictwo w jego administracji cywilnej i strukturach wojskowych było dla pokolenia Polaków odbudowujących kraj po wojnie doświadczeniem, które utrudniało komunistom zniewolenie narodu. Bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego – dla nowego reżimu „zaplute karły reakcji” - zapełnili więzienia i łagry, ginęli mordowani w kazamatach UB i NKWD. Polskie Państwo Podziemne to jedna z najbardziej chlubnych kart w najnowszej historii Polski, ale też wielki wkład w walkę o wolność całej Europy. To kontynuacja naszej tradycji walki o niepodległość. Te doświadczenia, kultywowana pamięć o nich z pewnością miały wpływ na powstanie i działalność w okresie PRL-u grup antykomunistycznej opozycji, a potem Solidarności. Państwo Podziemne to zjawisko polityczne i społeczne w naszej historii, do którego warto się odwoływać również dziś. Dołóżmy wszelkich starań, by ten fenomen, niestety mało znany na świecie i często niedoceniany w kraju, zajął należne mu miejsce w naszej pamięci.