Menu rozwijane

26 listopada 2009
Prezydenci Łotwy i Polski na konferencji

Łotewski prezydent w czwartek rozpoczął trzydniową, roboczą wizytę w Polsce. W piątek odbierze tytuł doktora honoris causa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Podczas oświadczeń dla prasy prezydenci podkreślali dobre relacje, jakie łączą Polskę i Łotwę.

Lech Kaczyński ocenił, że spotkania z prezydentem Zatlersem, a było ich wiele, "są dowodem ścisłych związków między naszymi krajami". Z łotewskim prezydentem rozmawiał m.in. na temat Traktatu Lizbońskiego i ostatnich decyzji personalnych w Unii.

Polski prezydent zaznaczył, że ścisłe związki między Łotwą a Polską są naturalne także z powodu przynależności obu krajów do NATO i bliskości geograficznej. - Chcemy pogłębiać relacje z Łotwą, również z Litwą i Estonią, takie półformalne spotkania temu znakomicie służą - ocenił Lech Kaczyński.

Prezydent podkreślał, że współpraca bałtycka łączy się dzisiaj z "trudnymi problemami", takimi jak sprawa Gazociągu Północnego, sprawa bezpieczeństwa energetycznego, czy "wspólne przedsięwzięcia energetyczne". Te tematy, jak powiedział, mają być przedmiotem rozmowy obu prezydentów podczas czwartkowej kolacji.

- Jestem głęboko przekonany, że rządy obu państw będą bardzo blisko współpracować - dodał prezydent i podkreślił, że taka współpraca leży we wspólnym interesie całego regionu i całej Europy.

Lech Kaczyński wyraził nadzieję, że Polska i Łotwa, wspólnie z innymi państwami europejskimi, będą przyczyniać się do tego, by "rozwój lizboński Europy szedł w kierunku optymalnym".

Kierunku - jak mówił - ścisłego związku państw, które zachowują wpływ na całość polityki unijnej. - Od decyzji personalnych, aż po kierunki polityki zewnętrznej Unii, jej wspólną politykę rolną, przyszłość energetyczną, handlową i tak dalej - podkreślił Lech Kaczyński.

Valdis Zatlers w swoim wystąpieniu podkreślił, że bardzo sobie ceni dobre relacje między Polską a Łotwą. Podkreślał, że oba kraje są partnerami w UE. - Chcielibyśmy również być pewną siłą napędową dla lepszej Europy, dla lepszej UE - zadeklarował.

- Musimy być świadomi, że Traktat Lizboński to pewne ramy, musimy je wypełnić treścią i każdy kraj musi wnieść swój wkład w kształtowanie przyszłości Europy - ocenił prezydent Łotwy.

Jak powiedział, kraje bałtyckie powinny "bardzo aktywnie uczestniczyć w procesie budowania nowej Europy, po Traktacie Lizbońskim".

- Po raz pierwszy w historii Europa ma możliwość budowania swojej własnej polityki zagranicznej - zaznaczył Zatlers. Ale - jak zastrzegł - powinna być ona do przyjęcia przez wszystkie państwa członkowskie UE.

- Musimy uczynić Europę kontynentem znacznie bardziej dynamicznym - uważa Zatlers. Według niego, w obliczu kryzysu po raz pierwszy w historii Łotwy widać, jak wielkie korzyści dla tego kraju płyną z członkostwa w UE.

Łotewski prezydent powiedział również, że trzeba zastanowić się nad nową koncepcją strategiczną dla NATO. Wyraził nadzieję, że również ten temat pojawi się w czwartkowych rozmowach obu prezydentów.

Po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim i oświadczeniach dla prasy, prezydenci udali się na uroczystą kolację wydaną na cześć łotewskich gości przez polską parę prezydencką.(PAP)