Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości 39. rocznicy
Wydarzeń Grudniowych 1970 roku
Gdańsk, Kościół św. Brygidy
Ekscelencjo Księże Arcybiskupie!
Panie Marszałku! Panie Wojewodo! Panie Prezydencie!
Panie Przewodniczący!
Szanowni Państwo!
Pragnę przekazać serdeczne pozdrowienia wszystkim uczestnikom i organizatorom uroczystości w Gdańsku, upamiętniających 39. rocznicę tragicznych wydarzeń z grudnia 1970 roku. Łączę się z Państwem w modlitwie i refleksji, wspominając tę jedną z najboleśniejszych kart polskiej powojennej historii.
Przed 39. laty, tutaj w Trójmieście, a także innych miastach polskiego Wybrzeża, rozegrały się wydarzenia, które w całej wyrazistości pokazały istotę totalitarnego systemu komunistycznego. Kiedy protestujący robotnicy upomnieli się o ludzką godność i prawa, kiedy w kryzysowej sytuacji zażądali rozmów z rządzącymi – władza mieniąca się „ludową” wysłała przeciwko nim milicję, wojsko i czołgi. Padły strzały, polegli ludzie. Brutalne pacyfikacje i represje miały miejsce w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Elblągu, Słupsku. Kilkadziesiąt osób straciło życie, setki ludzi zostało rannych, wielu było aresztowanych i ciężko pobitych. Grudniowe dni 1970 roku zapisały się prawdziwą traumą w pamięci mieszkańców Wybrzeża i wszystkich Polaków.
Grudniowa tragedia miała być otoczona milczeniem, a groby poległych zapomniane i niedostępne dla bliskich. Uczczenie pamięci ofiar Grudnia 1970 roku stało się na Wybrzeżu powszechnie wyrażanym żądaniem, które spełnić się mogło dopiero dziesięć lat później, gdy przed Stocznią Gdańską w 1980 roku stanął Pomnik Poległych Stoczniowców. To jedno z naszych narodowych miejsc pamięci.
Gromadzimy się tam, aby oddać hołd poległym za wolną Polskę. Gromadzimy się, aby z całą mocą zaświadczyć, że pamiętamy; że zawsze będziemy pamiętać, iż ich ofiara nie poszła na marne. To oni swoją odwagą i poświęceniem poprowadzili nas drogą do wolnej Polski. Z pamięci o tamtym Grudniu wyrósł pełen godności i determinacji Polski Sierpień, a potem dalsza jeszcze walka, dalsze dziejowe przemiany, uwieńczone wielkim zwycięstwem Polaków. Z perspektywy dwudziestu lat przeżytych w wolnej ojczyźnie, w suwerennej i demokratycznej Rzeczypospolitej, niezwykle wyraźnie widzimy historyczną nić, łączącą wszystkie te wydarzenia.
Szczególnie głęboko zrozumieć i przeżyć możemy to właśnie tutaj – w Kościele św. Brygidy w Gdańsku, tak mocno wrośniętym w polską historię i tak ściśle związanym z losami „Solidarności”. Z wdzięcznością myślimy o tym, jak wielkie wsparcie otrzymaliśmy w naszej walce od duszpasterzy, duchowych opiekunów, od Papieża Polaka Jana Pawła II. Przychodzimy tutaj także z refleksją, że współcześnie żyjący ciągle mają do spłacenia wielki moralny dług wobec tych, którzy złożyli ofiarę życia. Wszystkie okoliczności tragedii sprzed 39. lat powinny być w pełni wyjaśnione, a sprawcy zbrodni popełnionych wówczas na Wybrzeżu osądzeni i ukarani. W niepodległej Polsce trzeba jednoznacznie oddzielić dobro od zła, prawdę od kłamstwa, a sprawiedliwość od niesprawiedliwości.
Pragnę złożyć wyrazy szacunku i uznania organizatorom dzisiejszych uroczystości w Gdańsku. W imieniu Rzeczypospolitej, dziękuję wszystkim, którzy dzisiaj, tak jak co roku, gromadzą się pod gdańskimi Trzema Krzyżami, aby pielęgnować pamięć o bohaterach naszej historii. Wspólnie z Państwem pochylam głowę i wypowiadam słowa modlitwy za ich dusze. Cześć ich pamięci!