Menu rozwijane

27 grudnia 2009
Prezydent Lech Kaczyński

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
91. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego
w Poznaniu

Panie Marszałku Województwa Wielkopolskiego!
Czcigodni Kombatanci!
Oficerowie i Żołnierze!
Mieszkańcy Poznania!
Szanowni Państwo!

Serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na obchody 91. rocznicy wybuchu powstania wielkopolskiego. Jak co roku, spotykają się Państwo pod poznańskim pomnikiem, aby uczcić pamięć zrywu, który przyniósł temu miastu oraz całemu regionowi wyzwolenie spod władzy zaborczej i zadecydował o włączeniu w granice odradzającej się Rzeczypospolitej. W tamtych bowiem dniach i tygodniach powstańcy dali liczne dowody męstwa i odwagi, wierni złożonej przysiędze, by w ogóle tak zachowywać się […], jak przystoi na mężnego i prawego żołnierza-Polaka.

Wobec przybycia do Poznania 26 grudnia 1918 roku Ignacego Jana Paderewskiego i spontanicznej wielkiej manifestacji Polaków, która miała miejsce nazajutrz pod hotelem Bazar, tracący wpływ na sytuację w mieście Niemcy podjęli ostatnią próbę stłumienia polskich dążeń. Brutalna prowokacja, godząca w nasze barwy narodowe, spotkała się z tak silnym odporem, że 10 dni później cały Poznań znajdował się już w polskich rękach, a walki szybko rozszerzały się na resztę Wielkopolski. Biało-czerwone sztandary i wojskowe rogatywki z orzełkami budziły w sercach olbrzymi entuzjazm i zapał.

 

Ale wybuch i przebieg powstania nie były dziełem przypadku, lecz zwieńczeniem przeszło półwiecznych starań. Rok 1918 przyniósł wszak nie tylko zakończenie Wielkiej Wojny,ale też owej najdłuższej wojny nowoczesnej Europy, w której Wielkopolanie – prowadząc pracę organiczną i pracę u podstaw, dbając o wzrost poziomu cywilizacyjnego i gospodarczego regionu oraz upowszechnianie oświaty i kultury wśród wszystkich warstw społecznych – obronili polskość tych ziem mimo popieranego przez państwo pruskie naporu germanizacyjnego i planowej kolonizacji.

Nie był to jednak, jak się miało okazać, ostateczny kres zmagań. Już na samym początku okupacji hitlerowskiej Niemcy zaczęli brać bezwzględny odwet za doznaną przed 20 laty klęskę.

Jako pierwsi ofiarami terroru padli właśnie zwycięzcy z 1919 roku. Rozpoczynając walkę przeciwko Polakom, godzono w pierwszym rzędzie w dumę i chwałę polskiego oręża. Ale żywa wciąż pamięć o dzielności i triumfie powstańców pomogła przetrzymać i tę kolejną próbę.

Zimowe walki sprzed 91 lat stały się nieodłącznym elementem naszej narodowej tożsamości i etosu niepodległościowego. Dlatego cieszę się, że również dzisiaj Poznaniacy i Wielkopolanie pragną oddawać cześć uczestnikom zbrojnego zrywu. To ich czyny sprawiły, że nikt już dzisiaj nie kwestionuje przynależności tego regionu do naszej wspólnej wielkiej ojczyzny – Rzeczypospolitej. Chwała bohaterom!