Szanowni Państwo,
w Nowym Targu nie jestem ani pierwszy, ani drugi, ani trzeci raz, ani nawet czwarty czy piąty, ale jako Prezydent Rzeczypospolitej - po raz pierwszy. Okazuje się, że mój poprzednik z okresu międzywojennego był tutaj osiemdziesiąt jeden lat temu, w 1928 roku. To dosyć dawno, więc na pewno kolejna wizyta się należała. Jestem tutaj w związku ze zjazdem organizacji, która jest w istocie równolatka wolnej Polski, bo przecież wolna Polska kształtowała się od końca 1916 roku do roku 1919, a w jakimś sensie nawet do 1921. Związek Podhalan nie powstał z niczego, powstał z ruchu góralskiego, który ma więcej lat i generalnie łączy się z naszym narodowym odrodzeniem.
Podhale to ziemia, która słynie z przywiązania do tradycyjnych wartości, jak znaczna część południa naszego kraju. Mamy różne tradycje, ale nasza trwająca ponad tysiąc lat historia łączy się również z tradycjami dobrymi, z patriotyzmem, z naszym wkładem w dzieje europejskiej kultury i historii, z twardą walką „za waszą i naszą wolność”, z niezgodą – mówił o tym Pan Burmistrz – na zniewolenie, a w końcu łączy się z Kościołem rzymskokatolickim, czego ukoronowaniem był trwający prawie 27 lat pontyfikat Jana Pawła II – syna właśnie tej ziemi. To, że dzisiaj o nim wspominamy, że wspominał o nim Pan Burmistrz, jest oczywiste. Pamięć o nim, jego nauka, rola, jaką odegrał w wyzwoleniu naszej ziemi, Polski, ale także w obaleniu - w Europie - ustroju, który na całe pokolenia zniewolił miliony ludzi, i który chciał im na zawsze odebrać Boga - ta rola jest niezastąpiona. A wychował się Ojciec Święty na południu Polski, na granicy Karpat, w tradycji, która bardzo ściśle wiąże się z tą ziemią.
To charakterystyczne, że w statucie, w celach związku, na którego zjazd przybyłem - bodajże jako pierwszy w historii Prezydent Rzeczypospolitej - na pierwszym miejscu jest Polska, jest też rozwój regionalny. Wielu z Was, Panie i Panowie, jest w tradycyjnych strojach góralskich. Macie swoją odrębność, swoją kulturę, swój sposób mówienia. Słyszałem go tu przed chwilą, nawet w ustach bardzo młodych obywateli. Ale jesteście częścią wielkiej ojczyzny, która nazywa się Polska i tego nie negowaliście. Polska, jak każdy kraj w Europie i na świecie, składa się z różnych regionów. Niektóre mają silniejszą tożsamość, nawet bardzo silną – do nich należy Podhale, inne zaś nie tak mocno zaznaczoną. Ale wszystkie składają się - i powtarzam to po raz kolejny - na naszą ojczyznę, o której miejsce w Europie trzeba dzisiaj szczególnie walczyć.
Można powiedzieć, że osiągnęliśmy niemało. To, o czym mówił też Pan Burmistrz, to, co realizowało się jeszcze niedawno za wielką wodą, w Stanach Zjednoczonych, dzisiaj można realizować tuż obok, w Unii Europejskiej. Tak, to jest osiągnięcie. Żyjemy w Europie w dużym stopniu pozbawionej granic - w dużym stopniu, bo nie wszyscy do Unii należą, a w Unii nie wszyscy są stronami układu z Schengen. Należymy do narodów, które stworzyły coś nowego w historii, ale nie jest to zastąpienie Polski Europą. Polska do Europy należy, ale jest jej częścią niepodległą, jest dalej wolnym państwem ze swoją własną historią, specyfiką, ze swoimi obyczajami, ze swoimi wartościami, tymi wartościami, które Podhale uosabia w tak wielkim stopniu. Te wartości to nic bardzo skomplikowanego: to honor, rodzina, to w pierwszym rzędzie religia, to przywiązanie do tego, co dobre w tradycji. I przyjechałem tutaj przede wszystkim po to, żeby życzyć Wam zachowania tego wszystkiego, co dobre - dziś, jutro i pojutrze, kiedy ta młoda dama i młody dżentelmen będą już zupełnie dojrzałymi ludźmi; żeby to wszystko zostało zachowane także i wtedy. W wolnej Polsce, która, miejmy nadzieję, będzie wtedy należała do najważniejszych i najbogatszych państw w Europie. Tego sobie wszyscy życzmy. Dziękuję bardzo.