Menu rozwijane

16 maja 2009
Wiceszef Kancelarii Prezydenta RP powiedział w sobotę rano w radiowej "Trójce", że jeżeli potwierdzą się informacje, jakoby zgodnie z decyzją szefa resortu obrony stanowiska stracić lub zmienić miało kilkunastu dowódców różnych rodzajów polskich wojsk, to odwoływani będą dobrzy żołnierze.

O tym, że Bogdan Klich w najbliższych dniach ma ogłosić listę zmian kadrowych w armii poinformowała sobotnia "Rzeczpospolita".

- Mam wrażenie, że to realizacja „zasady”: dobry dowódca, dobry żołnierz, to trzeba go odwołać - ocenił minister Władysław Stasiak.

- Zamiast porozmawiać o modernizacji wojska, zamiast przedstawić spójną koncepcję rozwoju sił zbrojnych, dokonuje się wymiany - i to ludzi, którzy mają doświadczenia z misji pokojowych, dużo wiedzą, potrafią dowodzić, wykazali się - powiedział wiceszef prezydenckiej Kancelarii. - Jeżeli nie ma pomysłu na wojsko, to się odwołuje generałów - dodał.

- Nie ma żadnego pomysłu na siły zbrojne, nie ma planu rozwoju, nie ma programu modernizacji - uważa Stasiak.

Natomiast, jak ocenił, są zakusy likwidatorskie wobec sił zbrojnych i pewnie tego elementem jest odwoływanie generałów i powoływanie innych.(PAP, inf. własna)