Menu rozwijane

21 października 2009
Minister Władysław Stasiak

Często zbyt mocno skupiamy się na samej tarczy antyrakietowej podczas gdy pod tym hasłem kryje się znacznie więcej – mówił szef prezydenckiej Kancelarii. Podkreślił, że tarcza to także gwarancja bezpieczeństwa, deklaracje o współpracy politycznej i wojskowej, praca nad nową koncepcją strategiczną NATO.

Relacjonując spotkanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Joe Bidenem minister powiedział, że była to rozmowa o partnerstwie strategicznym między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Przyznał, że nikt nie spodziewał się po niej ustalenia wszystkich kwestii technicznych, ale potwierdzenia, że Polska ma znaczenie dla polityki amerykańskiej. – To nie jest tak, że możemy jak na jakimś targowisku wybierać sobie różne opcje bezpieczeństwa. Ze Stanami Zjednoczonymi mamy konkretną rozmowę choć musimy poczekać, co z tego wyniknie – tłumaczył minister Stasiak.


Jak stwierdził, dzisiejsza wizyta otworzyła pole do rozmowy o szczegółach. – Jeszcze dużo, dużo wspólnej pracy przed nami – uprzedził minister.

Pytany, czy prezydent poruszył w rozmowie z wiceprezydentem USA temat stosunku Rosji do nowych planów, szef Kancelarii Prezydenta zauważył, że byłoby śmiesznym posunięciem zaczynać rozmowy od takiego pytania. – Z Rosją trzeba rozmawiać, ale nie w kontekście – i przed tym przestrzegam – czy aby na pewno Rosja się na to zgodzi. Tak nie można – podkreślił Władysław Stasiak.

Przyznał, że Lech Kaczyński bardzo by chciał, żeby rząd i prezydent mówili w tej sprawie jednym głosem i właśnie temu miało służyć dzisiejsze spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. – To jest wielka gra, w której stawką jest bezpieczeństwo Polski i prezydent bardzo by chciał, żebyśmy tutaj grali zespołowo – oświadczył minister.