Prezydent skierował wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Z jej tekstu bezpośrednio wynika kilka zasadniczych wątpliwości konstytucyjnych.
Centralizacja
W skierowanej do Trybunału ustawie przewidziano, że kary za przekroczenie prędkości będą nakładane nie jak dotychczas w trybie wykroczenia, ale w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez organ administracji centralnej (Główny Inspektorat Transportu Drogowego).Oznacza to, że decyzję w tej sprawie będzie wydawał tylko jeden urząd w Polsce mający siedzibę w Warszawie. W efekcie skargi obywateli na decyzje o nałożeniu kary będą rozpatrywane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Tym samym sprawy o przekroczenie dozwolonej prędkości zostaną przeniesione z sądów powszechnych do sądu administracyjnego. Ta poważna zmiana nie została skonsultowana ani z Krajową Radą Sądownictwa, ani z Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Natychmiastowa wykonalność
Kolejny problem, na który zwrócił uwagę Prezydent to założenie, że każda decyzja o nałożeniu kary za przekroczenie prędkości będzie natychmiast wykonalna. Takie niezwykle dotkliwe dla obywateli rozwiązanie zdaniem Prezydenta mogłoby być uzasadnione tylko wyjątkowymi okolicznościami, których jednak ustawodawca nie wskazał. Ma to tym bardziej istotne znaczenie, że ustawa nie zawiera jasnych i czytelnych rozwiązań co do możliwości i trybu odwołania się od nałożonej kary.
Możliwość odebrania i sprzedaży samochodu
Za zbyt dotkliwy Prezydent uznał także przepis pozwalający na odebranie kierowcy samochodu w przypadku gdy nie uiści on dobrowolnie kary, a następnie umożliwiający sprzedaż tego samochodu – nawet jeżeli w chwili przekroczenia prędkości nie kierował nim właściciel.