Menu rozwijane

26 listopada 2009
Minister Władysław Stasiak

Prezydent Lech Kaczyński wysłał list do premiera 17 listopada; pyta w nim m.in. o stanowisko negocjacyjne polskiego rządu dotyczące dostaw gazu z Rosji oraz o rządową koncepcję dywersyfikacji dostaw gazu. Na początku listopada prezydent nazwał rozwiązania zawarte w długoterminowej umowie gazowej, którą Polska negocjuje z Rosją, "wysoce dyskusyjnymi". Zdaniem prezydenta kontrakt ten utrudni budowę gazoportu.

Chodzi o porozumienie z Gazpromem w sprawie zwiększenia dostaw gazu z Rosji do 10,2 mld m sześc. rocznie, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 r.

Minister Stasiak podkreślał w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że odpowiedzi rządu na list wciąż nie ma. - Liczymy, i to w naszym wspólnym interesie, na taką odpowiedź, bo warto wiedzieć, czego rząd oczekuje po ostatecznym efekcie tych negocjacji - powiedział.

Według szefa Kancelarii Prezydenta warto wiedzieć, jaką rząd ma perspektywę bezpieczeństwa energetycznego Polski, w szczególności budowy gazoportu, ale także innych przedsięwzięć i czy warunki zawarcia porozumienia z Rosją ws. gazu będą stawiały nas w sytuacji uniemożliwiającej albo utrudniającej dywersyfikację dostaw.

W dniu wysłania listu do szefa rządu Stasiak tłumaczył, że prezydent zwrócił się do premiera, "by zachęcić do debaty na temat bezpieczeństwa gazowego". Jak mówił, być może warto pokazać publicznie instrukcje do negocjacji w sprawie umowy. (PAP, inf. własna)