Konferencję "Korupcja - zagrożenie dla funkcjonowania demokracji” miał we wtorek otworzyć Lech Kaczyński, jednak - jak wytłumaczył na wstępie minister Stasiak - prezydent jest przeziębiony i w związku z tym nie mógł przybyć.
Podczas swojego wystąpienia minister Władysław Stasiak określił korupcję jako psucie. - Psucie instytucji państwa, jakości życia społecznego, gospodarki. Kiedy mówimy o zwalczaniu korupcji, mówimy o budowaniu państwa, przywracaniu stabilności instytucjom państwowym - powiedział szef prezydenckiej Kancelarii.
Jak dodał, korupcja psuje instytucje, ale psuje także społeczeństwo. - Psuje jakość życia publicznego. Rozbija zaufanie społeczne. Rozbija wiarę w to, że wspólnie można czegoś dokonać. Korupcja jest czymś, co rozbija wspólnotę - zaznaczył.
Szef prezydenckiej kancelarii przypomniał, że Polska zajmuje 58 miejsce na 180 państw w rankingu Transparency International dotyczącym korupcji. - Jeżeli chcemy się rozwijać jako społeczeństwo, budować wspólnotę, musimy się korupcji bardziej przeciwstawić. Nie jest usprawiedliwieniem, że w niektórych państwach jest gorzej - ocenił.
Według ministra Stasiaka trzeba tworzyć program ograniczenia korupcji. - Zwalczanie korupcji to tworzenie dobrego prawa - zaznaczył. Jak dodał, oprócz prawa w przeciwdziałaniu tej patologii potrzebne są praktyczne działania organizacji państwowych, "dobre obyczaje" i "mobilizacja obywatelska".
Jego zdaniem w walce z korupcją kluczowe znaczenie mają instytucje policyjne i antykorupcyjne, takie jak CBA, oraz organizacje pozarządowe i prasa lokalna.
W konferencji "Korupcja - zagrożenie dla funkcjonowania demokracji" bierze udział m.in. były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński, były szef Transparency International Polska prof. Antoni Kamiński, naukowcy i przedstawiciele organizacji pozarządowych i mediów lokalnych. (PAP, inf. własna)