Menu rozwijane

05 maja 2009

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak powiedział we wtorkowych "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że ustawa budżetowa na ten rok jest fikcją. Według niego, budżet przewidywał, iż wzrost gospodarczy wyniesie w tym roku 3 i 7 dziesiątych procent. Prognozy tymczasem wskazują, że będzie on niższy.

Władysław Stasiak dodał, że społeczeństwo nie ma jasnej informacji o stanie budżetu. - Minister finansów nie skomentował np. zeszłotygodniowej informacji, że w budżecie może zabraknąć od 12 do 15 miliardów złotych – powiedział Stasiak. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta oczekuje w tej sytuacji wyjaśnienia, jakie zmiany rząd zamierza wprowadzić do budżetu. Władysław Stasiak podkreślił, że bez informacji o stanie budżetu nie można poważnie rozmawiać o sprawach kraju. Uznał przy tym za śmieszne twierdzenia rządu, że dyskusja o zmianach w budżecie zacznie się po wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta nie odpowiedział na pytanie, czy Lech Kaczyński będzie na szczycie Unii Europejskiej w Pradze. Władysław Stasiak powiedział, że nie jest osobą upoważnioną do „przesądzania tej kwestii”.

Minister Stasiak podkreślił jednak, że sprawa Partnerstwa Wschodniego, która będzie omawiana na szczycie, jest dla Polski bardzo ważna. Jego zdaniem, nasz kraj powinien przekonać Unię, iż Ukraina i Gruzja są dla niej poważnymi partnerami. - Dla Polski bardzo ważna jest stabilna sytuacja na Ukrainie, a także zapewnienie alternatywnych tras dostaw surowców energetycznych – dodał Stasiak.

Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta powiedział, że program Partnerstwa Wschodniego powinien zapoczątkować dyskusję o polityce wschodniej Unii. Podkreślił, że celem strategicznym jest wejście Ukrainy do Wspólnoty. Przy rozmowach na temat Białorusi Polska powinna - zdaniem Stasiaka - zwracać uwagę na sytuację mniejszości polskiej i wprowadzanie reform gospodarczych.