Menu rozwijane

30 kwietnia 2009

Szanowni Państwo! Drodzy Rodacy!

Jutro mija piąta rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Data 1 maja 2004 roku to jeden z najważniejszych dni w naszej narodowej historii. Przez wieki Rzeczpospolita była częścią politycznego Zachodu. W wielu wymiarach nasz kraj uczestniczył w jego życiu politycznym, kulturalnym i naukowym. Rozbiory Polski brutalnie przerwały ten stan. Pokolenia Polaków walczyły o to, by Polska niepodległa powróciła na należne jej miejsce w rodzinie wolnych narodów. Udało się to w roku 1918. Niestety, niepodległość nie trwała długo.

Dwadzieścia lat temu historyczne czerwcowe wybory rozpoczęły nowy okres. Trzy miesiące później powołany został pierwszy niekomunistyczny rząd. W 1999 roku weszliśmy do NATO, a w roku 2004 potwierdziliśmy nasz sukces stając się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej.

W tym miejscu w imieniu Polaków, chciałbym podziękować moim poprzednikom na stanowisku prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a także kolejnym szefom rządów Rzeczypospolitej za pracę na rzecz wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Unia nie jest tworem idealnym, dość często możemy się o tym przekonywać. Ale Polacy mają powody do zadowolenia z tych pierwszych pięciu lat.

Pokazaliśmy Europie naszą zaradność, pracowitość i dynamizm. Unia okazała się dla nas źródłem znaczącego wsparcia ekonomicznego, otworzyła swoje rynki na polskie produkty. Polacy jako społeczeństwo doskonale poradzili sobie w nowych warunkach.

Unia jest jednak miejscem, w którym wielkie wyzwanie staje przed polską klasą polityczną. Trzeba bowiem skutecznie zabiegać, co nie zawsze jest łatwe, o polski interes, a później na poziomie rządu i samorządów dobrze wykorzystać uzyskane środki.

W poprzedniej kadencji udało się znacząco zwiększyć budżet Unii przeznaczony dla naszego kraju. Te pieniądze mogą stanowić bardzo istotny czynnik w rozwiązywaniu najważniejszych polskich problemów, takich jak bezrobocie, wsparcie dla polskich przedsiębiorstw, rozwój infrastruktury.

Nie ukrywam, że w tej sytuacji martwi mnie niskie obecnie wykorzystanie środków unijnych.

Wielkim zadaniem, które stoi przed Polską w Unii Europejskiej, jest zabieganie o europejską solidarność i sprawiedliwość. Tej solidarności i sprawiedliwości zabrakło przy decyzji dotyczącej polskich stoczni. Duże kraje europejskie takie jak Francja czy Niemcy, zachowały swój przemysł stoczniowy. Polskie stocznie, jak dotąd, nie uzyskały odpowiedniego wsparcia.

Jeszcze raz powtórzę jednak, że mimo trudności bilans obecności Polski w Unii Europejskiej jest bardzo pozytywny. Mamy prawo cieszyć się i być dumni, że aspiracje naszych przodków wypełniły się na naszych oczach. Jestem przekonany, że silna Polska w Europie to Polska sukcesu.

Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Chciałbym zaapelować o jak największy w nich udział.

W Parlamencie Europejskim rozstrzygają się ważne dla Polski sprawy. Warto by nasi reprezentanci mieli za sobą silny mandat, który będzie wypływał z wysokiej frekwencji wyborczej.

Swój apel o głosowanie kieruję szczególnie do mieszkańców polskich wsi i mniejszych miast.

Skuteczna polityka europejska szczególnie jest potrzebna, by wyrównywać zaległości w rozwoju, już nie tylko między Polską a Europą Zachodnią, ale także w ramach naszego kraju.

Szanowni Państwo,

Za nami dobre pięć lat. Liczę, że mimo obecnych trudności przyjdzie jeszcze lepszy czas dla budowy silnej Polski w Europie i świecie. Jestem przekonany, że wierni swojej chrześcijańskiej tradycji zbudujemy nowoczesną Polskę, z której zdaniem liczyć się będzie i Europa i świat.

Dziękuję Państwu za uwagę.