Minister Paweł Wypych komentując w programie „Teraz my” w TVN słowa Donalda Tuska, że prezydentura to tylko „zaszczyt, żyrandol, Pałac i weto” powiedział, że jest to wypowiedź nieuprawniona, która obraża nie tylko dotychczasowych prezydentów Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Kaczyńskiego, ale także wszystkich, którzy brali udział w powszechnych wyborach.
Minister pytał także, co chciał osiągnąć Donald Tusk kandydując pięć lat temu na urząd prezydenta. Zdaniem prezydenckiego ministra po dwóch latach działalności posła Palikota, którego celem było i jest deprecjonowanie roli prezydenta, wypowiedź premiera doskonale wpisywała się w tę strategię osłabiania urzędu prezydenta. – Jeżeli prezydent ma tylko Pałac i ów sławny żyrandol, to wszystkie wypowiedzi polityków Platformy z ostatnich dwóch lat o tym, że nie można niczego w Polsce robić, bo prezydent ma tak silną funkcję, są nieuprawnione – wyjaśnił minister.
Przypomniał także, że na dzień 1 lutego prezydent Lech Kaczyński podpisał 869 ustaw, zawetował 18, z czego skutecznie 6. To, jak zauważył minister Wypych, jest poniżej 1 procenta wszystkich ustaw przedłożonych prezydentowi. – W związku z tym to nie jest tak, że prezydent w czymś przeszkadza. Problem polega na tym, że w expose premiera Tuska z piątku, po dwóch latach, dwóch miesiącach i dwunastu dniach, piętnaście rzeczy jest żywcem wyjętych z expose z Sejmu, kiedy zaczynał jako premier. Dwa lata minęły i efektów nie ma – mówi minister.
Zauważył, że od piątkowego expose do momentu, kiedy będą gotowe rządowe projekty ustaw minie pół roku, później przejście przez procedurę sejmową zajmie kolejne pół roku. – To już będzie trzeci rok kadencji Donalda Tuska. Dużo słów, dużo zapowiedzi, niestety mało treści – podsumował działalność rządu prezydencki minister.