Podczas Kongresu 20-lecia Samorządu Terytorialnego prezydent życzył samorządowcom powodzenia, bo - jak mówił - powodzenie samorządów jest powodzeniem dla Polski.
W ocenie prezydenta samorząd sprawdza się, choć wymaga usprawnienia. - Chciałbym tylko, żeby ta władza była mniej anonimowa. Dziś anonimowe nie są władze gminne, powiatowe, nie jest władza centralna. Nieco gorzej jest z władzami regionalnymi, ich kompetencje są coraz większe. A nigdy nie jest tak, że ktoś, kto jest anonimowy, naprawdę odpowiada - powiedział.
- Czasem mówi się: państwo i samorząd dba. Nie ma takiego przeciwstawienia. Samorząd terytorialny jest sposobem realizowania interesów państwa. To państwo jest niepodzielne. To państwo realizuje swoje zadania przez Sejm, Senat, rząd, prezydenta i władzę sądowniczą. Inna część zadań jest realizowana przez administrację samorządową - mówił Lech Kaczyński.
Prezydent wspomniał też o potrzebie wprowadzenia mechanizmów wyrównujących szanse rozwojowe poszczególnych gmin, zwłaszcza tych najbiedniejszych. - Naturalne jest przywiązanie do małych ojczyzn, ale wielka ojczyzna jest tylko jedna. Dbając o interesy lokalne, musimy pamiętać, że Polska musi rozwijać się równomiernie. Koncepcja lokomotyw - regionów najbogatszych, które będą ciągnęły do przodu resztę kraju - to koncepcja podziału Polski na Polskę A, B lub nawet Polskę C - powiedział.
- Samorząd ma szeroki zakres kompetencji, nawet gdy porównamy to z innymi krajami Europy. Byłem przez kilka lat życia prezydentem Warszawy. Nigdy w życiu nie czułem osobiście w swoim ręku tak wielkiej władzy jak wtedy - dodał Lech Kaczyński. (PAP)