Menu rozwijane

24 lutego 2010
Minister Paweł Wypych

List prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki skierowany do Lecha Kaczyńskiego jest ogólny i nie przynosi przełomu - powiedział w środę PAP prezydencki minister Paweł Wypych.

16 lutego prezydent Lech Kaczyński wysłał do prezydenta Białorusi list w sprawie represji wobec Polaków na Białorusi. Odpowiedź dotarła do Kancelarii Prezydenta we wtorek.

- Ten list nie przynosi żadnego przełomu. Wydaje się, że prezydent Łukaszenko uważa wszystkie działania podejmowane w ostatnich tygodniach na Białorusi za jak najbardziej właściwe i zgodne ze standardami państwa demokratycznego - zaznaczył minister Wypych.

Jak dodał prezydencki minister, Lech Kaczyński zamierza skierować listy do stałego przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya oraz szefa Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka ws. sytuacji mniejszości Polaków na Białorusi. Według ministra prezydent zawrze w tych listach również treść odpowiedzi jaką otrzymał od Aleksandra Łukaszenki.

Również szef prezydenckiej kancelarii Władysław Stasiak skomentował odpowiedź białoruskiego prezydenta. Jego zdaniem, "to list, który nie satysfakcjonuje, który właściwie potwierdza, że rozmowa, negocjacje z Białorusią, nie doprowadziły do żadnego postępu w podejściu tego kraju do poszanowania praw obywatelskich, w tym praw mniejszości narodowych".

- Wiemy, że jesteśmy w złym punkcie, a wszelkie wyobrażenia na temat tego postępu były chyba iluzją - powiedział minister Władysław Stasiak w środę dziennikarzom.

W jego opinii polska dyplomacja, administracja "musi przekonać Unię Europejską, by działać zdecydowanie i konsekwentnie, by przekonać Białoruś wszelkimi dostępnymi środkami, że prawa obywatelskie i standardy europejskie to coś, co obowiązuje wszystkich równo i czego trzeba przestrzegać". - Pan prezydent zwróci na to uwagę przewodniczącego Rady Unii Europejskiej - podkreślił minister Stasiak.

 (PAP, inf. własna)