Drodzy Rodzice!
Szanowna Rodzino Zmarłego!
Pełni żalu i współczucia żegnamy dziś podkomisarza Andrzeja Struja. Bohaterskiego policjanta, którego tragiczna śmierć poruszyła Warszawę, Polskę. Z najwyższym podziwem – tak jak miliony polskich obywateli – myślę o Jego postawie, o wypełnionej z honorem i sumiennością policyjnej służbie, za co przyszło Mu zapłacić własnym życiem.
W tamten tragiczny dzień 10 lutego 2010 roku wywiadowca Andrzej Struj formalnie był wolny od służbowych powinności. Nie wykonywał żadnych zadań – był na urlopie. Ale służbę pojmował jako gotowość do podejmowania wyzwań zawsze i wszędzie. Bez wahania zareagował na zło. Odważnie, zdecydowanie stanął w obronie ludzkiego bezpieczeństwa, podjął interwencję w imię ochrony prawa i porządku.
W najgłębszym, moralnym sensie – ale także w wymiarze bardzo konkretnym – policjant to ktoś, kto pełni publiczną służbę wobec swoich bliźnich. Broni życia, zdrowia, mienia. Wykonuje jedną z najważniejszych i najbardziej odpowiedzialnych społecznych funkcji. Gdyby nie było policji, policjantów, musielibyśmy żyć w poczuciu nieustannego zagrożenia. Spokój, bezpieczeństwo, prawo – byłyby tylko pustymi pojęciami. Policjant broni podstawowych wartości, które ludzkiej wspólnocie nadają ład i sens. Stoi po stronie dobra – przeciwko złu.
Podkomisarz Andrzej Struj dobrze to rozumiał. Przez piętnaście lat swojej służby dał się poznać jako znakomity policjant. Zawsze zaangażowany, rzutki, pełen poświęcenia. Profesjonalista najwyższej próby. Wypróbowany kolega dla swych współpracowników. Troskliwy ojciec dla swych córek. Człowiek pełen życzliwości, ciepła i pogody ducha.
Wstępując przed laty w szeregi Policji, Andrzej Struj ślubował, że będzie służyć wiernie narodowi, chronić konstytucyjny porządek prawny, strzec bezpieczeństwa państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wypełnił to ślubowanie. Pozostał wierny swemu zobowiązaniu aż do końca. Wierny Polsce i współrodakom.
W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, postanowiłem mianować pośmiertnie młodszego aspiranta Andrzeja Struja na stopień podkomisarza Policji oraz odznaczyć Go pośmiertnie za wybitne zasługi w służbie dla bezpieczeństwa obywateli, za niezłomną postawę w obliczu zagrożenia Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz za zasługi w obronie prawa, mienia i bezpieczeństwa obywateli Krzyżem Zasługi za Dzielność. Składam wyrazy najgłębszego współczucia rodzicom, Państwu Elżbiecie i Józefowi Strujom, żonie, córeczkom, rodzeństwu i wszystkim najbliższym Poległego, a także Jego kolegom w mundurach. Łączę się w modlitwie z wszystkimi, którzy dzisiaj zgromadzili się, aby odprowadzić śp. podkomisarza Andrzeja Struja w Jego ostatnią drogę.
Niebezpieczeństwo i ryzyko jest nieodłączną częścią służby policjanta. Jednak ta śmierć, zadana tak bezmyślnie i okrutnie, wstrząsnęła nami do głębi. W ciągu ostatnich dwunastu lat podczas wykonywania swoich obowiązków zginęło 130 funkcjonariuszy. Rocznie około ośmiuset policjantów bywa brutalnie atakowanych przez przestępców. Taki atak musi być traktowany z całą surowością prawa jako wymierzony w ludzkie życie i zdrowie, a jednocześnie w polskie państwo i same podstawy społecznego ładu.
Przede wszystkim jednak musimy uczynić wszystko, aby w świadomości przestępców wytworzyło się pełne respektu przekonanie, że napaść na policjanta jest zawsze bezwzględnie ścigana i surowo karana. Chciałbym wyrazić uznanie dla sprawnej akcji Policji, która niemal natychmiast ujęła sprawców napaści na podkomisarza Andrzeja Struja. Jego tragicznej śmierci już nie można odwrócić, ale pozostaje mieć nadzieję, że skuteczne ściganie przestępców umocni bezpieczeństwo nas wszystkich i pozwoli uniknąć takich tragicznych wydarzeń w przyszłości.
Śp. podkomisarz Andrzej Struj wyrusza na swój ostatni patrol. Jesteśmy Mu wszyscy winni wdzięczność i pamięć. Jego postać staje się symbolem walki ze złem, gotowości do służenia innym. Był obrońcą nas wszystkich. Cześć Jego pamięci!
Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej